
Styczniowa edycja targów Maison & Objet 2026 w paryskim centrum Villepinte potwierdziła to, co przeczuwałam od dawna: wnętrza przyszłości to nie sterylne laboratoria, lecz przestrzenie z duszą, budowane na fundamencie tradycji, rzemiosła i szacunku do materii. Pod hasłem „Past Reveals Future”, Paryż stał się na kilka dni światową stolicą designu, który jest jednocześnie nowoczesny i głęboko ludzki.

Oto najważniejsze wnioski i trendy, które zdominują branżę wnętrzarską w nadchodzących latach.



1. Design bez granic: Maison & Objet „In The City”
W 2026 roku targi jeszcze mocniej wyszły poza ramy hal wystawienniczych. Równolegle do głównego wydarzenia odbywał się festiwal „In The City”, który zamienił cały Paryż w żywą galerię designu.
- Showroomy i Galerie: Ponad 100 luksusowych showroomów w dzielnicach takich jak Saint-Germain-des-Prés czy Marais otworzyło swoje drzwi dla szerokiej publiczności. Było to kluczowe doświadczenie – produkty nie były jedynie eksponatami na stoiskach, ale częścią starannie zaaranżowanych wnętrz historycznych kamienic.
- Dostępność produktów: Dzięki formule „In The City”, unikatowe produkty, rzeźbiarskie meble i limitowane edycje oświetlenia były dostępne na wyciągnięcie ręki. Projektanci mogli nie tylko oglądać, ale i kupować oraz zamawiać prototypy prosto z wystaw w kameralnych galeriach, co nadało wydarzeniu bardziej osobisty, kuratorski charakter.


2 Motyw Przewodni: Reinterpretacja Pamięci
Najsilniejszym trendem 2026 roku jest powrót do korzeni. Design nie boi się już patrzeć wstecz. Wystawy pokazały, jak techniki rzemieślnicze sprzed wieków – od dmuchania szkła po tradycyjne tkactwo – łączą się z nowoczesnymi metodami produkcji (np. drukiem 3D).
- Neo-Folklore: To jeden z najciekawszych mikrotrendów. Lokalny koloryt, etniczne wzory i rzemiosło (m.in. z Ukrainy czy Skandynawii) są poddawane nowoczesnej obróbce, tworząc unikalne obiekty o niemal kolekcjonerskiej wartości.
- Revisited Baroque: Zdobienia powracają w wielkim stylu, ale w oczyszczonej, bardziej architektonicznej formie. To luksus, który nie krzyczy, ale zachwyca detalem.

3. Materiałowa Metamorfoza (Metamorphosis)
W 2026 roku ekologia to już nie tylko wybór, ale standard. Trend Metamorphosis promuje ideę, że nic nie znika, a wszystko się zmienia.
- Upcycling wysokiej klasy: Projektanci tacy jak Harry Nuriev (Projektant Roku 2026) pokazali, jak przedmioty codziennego użytku mogą stać się „totemami” designu.
- Materiały hybrydowe: Widzieliśmy fascynujące połączenia organicznych struktur z inżynieryjną precyzją – np. haftowanie na drewnie czy meble wykonane z odpadów korkowych o aksamitnym wykończeniu.
4. Paleta Kolorystyczna: Głęboka Natura i Chrom
Jeśli planujesz wnętrza na najbliższe sezony, zapomnij o chłodnych szarościach.
Rok 2026 należy do:
- Mossy Dark Green: Ciemna, mszysta zieleń to absolutny hit. W połączeniu z kremowymi bielami i terakotą tworzy paletę, która uspokaja i zbliża do natury.
- Ziemiste odcienie: Karmel, glina i ciepły piasek zastępują tradycyjne „off-white”.
- Chrom zamiast złota: Wielka zmiana w detalach. Złote wykończenia ustępują miejsca chłodnemu, lustrzanemu chromowi, który idealnie komponuje się z nowoczesnym oświetleniem.



5. Forma: „Fat Furniture” i Organiczność
Sztywne linie to przeszłość. W halach Villepinte królowały meble o obłych, wręcz „mięsistych” kształtach.
- Fat Furniture: Kanapy i fotele wyglądają, jakby chciały nas przytulić. Są niskie, modułowe i niezwykle miękkie.
- Zacieranie granic: Meble outdoorowe stały się niemal nieodróżnialne od tych do salonu. Tkaniny zewnętrzne mają teraz taką samą fakturę i delikatność jak len czy bukla, co pozwala na płynne przechodzenie przestrzeni domu na taras.
Pobyt w Paryżu w styczniu 2026 roku dał jasny sygnał: przyszłość designu jest haptyczna (dotykowa). Najważniejsza jest tekstura – od grubych splotów tkanin po porowatą ceramikę. Połączenie wielkich targów w Villepinte z butikowymi wystawami „In The City” udowodniło, że design staje się bardziej zróżnicowany i dostępny.
Warto stawiać na materiały, które szlachetnie się starzeją: dąb, orzech, kamień i chromowane akcenty. Wnętrze 2026+ to przestrzeń, która opowiada historię – Twoją osobistą lub historię rzemiosła, które za nią stoi.

Podczas pobytu w Paryżu zaskoczyło mnie, a może nie zaskoczyło tylko oszołomiło jak bardzo klasyczny jest sam sposób, w jaki miasto się nosi. Paryżanie nie epatują modą, oni nią po prostu oddychają. Na ulicach widać niewymuszoną elegancję: płaszcze o doskonałych proporcjach, świetne buty, naturalne kolory. Styl wydaje się intuicyjny, a jednocześnie głęboko świadomy. Ta estetyczna spójność potwierdza, że design nie żyje wyłącznie na targach, ale w codzienności.
Do eleganckiego, wyważonego stroju detal w postaci srebrnych bytów sportowych i bordowa torebka- wyglądało to super.



Udało mi się również podczas tego pobytu odwiedzić kilka kultowych miejsc w Paryżu.
3 pełne dni w Paryżu. Pokonane 85 000 kroków. Głowa napełniona inspiracjami !!!
Muzeum Dior


Wschód słońca przy Katedrze Sacre Creu– chociaż niebo było pochmurne 😉

Wieczorny spacer i zupa cebulowa pod Wieżą Eiffla

i ten widok z okna


Nocny rejs Sekwaną

Luwre museum i Mona Lisa– tu ważne kupując bilety pomyślcie o tym wcześniej i kupujcie je na oficjalnej stronie muzeum – osoby do 26 roku życia wchodzą z za free.




Spacer mostami nad Sekwaną



Budynek Franka Gehrego fundacja Louis Vuitoon nocą
Fundacja Louis Vuitton (Fondation Louis Vuitton), zaprojektowana przez Franka Gehry’ego w Lasku Bulońskim w Paryżu, nocą prezentuje się spektakularnie. Szklane żagle budynku są oświetlane, tworząc efektowny, nowoczesny punkt orientacyjny, który kontrastuje z otoczeniem, oferując zupełnie inne wrażenia estetyczne niż w świetle dziennym.

Centrum Pompidou
Moulin Rouge
Galeria Lafayette i taras widokowy na jej ostatnim piętrze. Zapierający dech w piersiach widok- serio! A wnętrze no to klasyk więc warto zobaczyć żeby poczuć ten klimat 😉



Gofry w kształcie Wieży Eiffla z czekoladą w środku i polewą na zewnętrz w MadameMadame -zarezerwujcie sobie chwilę czasu bo to miejsce dość oblegane i postoicie w kolejnce napewno 😉 Niedaleko do Luwru spacerkiem 😉
28 rue d’Aboukir,75002 Paris

Łuk Triumfalny/ Arc de Triomphe– robi wrażenie ale powiem Wam jeszcze jedną rzecz … uwielbiam jeździć autem, uważam, że wychodzi mi to całkiem nieźle ale pokonanie tego ronda chyba byłoby poza moim zasięgiem 😉 wolna amerykanka 😉


Katedra Notre Dame z zewnątrz

Dwa miejsc z serialu Emily w Paryżu– jej praca, dom i restauracja Gabriela


Pod domem Chopina i George Sand

Pasaże handlowe Passage Jouffrou– to miejsce nie ejst tak oczywiste, jak nie wiesz możesz je ominąć 😉 Niby zwykłe wejście w bramę a dalej….otwora się inny świat. Przepiękna podłoga, dach, małe stylowe sklepiki- czułam się jak w bajce.



Jest też bardzo wiele miejsc, których nie zdarzyłam zobaczyć. Wrócę z pewnością!





























































































































































































































w postaci obrazu autorstwa mojego 😉


Od jakiegoś czasu polski rynek zaczyna otwierać się na nowe rozwiązania wnętrzarskie. Jednym z nich jest trend ścian wyglądających jak dzieła wykonane za pomocą farb akwarelowych. Akwarelowe ściany można wykonać na kilka sposobów, np: spróbować osiągnąć efekt ombre, zrobić na ścianie spory, nieregularny kleks, stworzyć kilka obłoków, postarać się o marmurkowy efekt.
















Pantone kolorem roku 2017 okrzyknął zielony – greenery. Laurie Pressman, wiceprezes Pantone, w oficjalnym oświadczeniu uzasadniła wybór właśnie tej barwy. Jak się okazało, powodami podjęcia takiej decyzji były kwestie polityczne, a nie tylko poczucie estetyki.




