NADZÓR AUTORSKI- OSZCZĘDZASZ SWÓJ CZAS, ENERGIĘ A TAKŻE PIENIĄDZE.

NADZÓR AUTORSKI- KIEDY I CZY WOGÓLE WARTO?

W tym jakże przyjemnym dla mnie wpisie poruszę temat, który już od dłuższego czasu pojawia się nie tylko w rozmowach ale i potrzebach moich Klientów. Jeszcze siedem czy osiem lat temu nie było to tak powszechnym działaniem ale z moich obserwacji temat jest rozwojowy i przechyla szalę na rzecz kompleksowości obsługi. 

Nadzór autorski, bo o nim mowa, coraz częściej pojawia się w myślach Inwestorów, którzy dostrzegają w tym konkretną oszczędność czasu i pieniędzy. A to właśnie o czas i pieniądze rozchodzi się najbardziej. Towar deficytowy w dzisiejszych czasach.Dodam tylko jeszcze jedno zdanie, że bardzo lubię osobiście nadzory 😉

Mało kto posiada dziś ten luksus, aby samodzielnie remontować swoje mieszkanie, dbać o każdy element wykończenia, spędzić długie godziny w sklepach z wyposażeniem wnętrz, szukać wykonawców a następnie ich nadzorować? Nasza mentalność aktualnie nie pozwala nam spokojnie podchodzić do procesów twórczych bo chcielibyśmy mieć coś już, teraz, zaraz a nie mamy cierpliwości na powyższe działania. 😉

Z problemem chronicznego niedoczasu i braku chęci do zajmowania się tą niewdzięczną ale nieodzowną częścią aranżacji swojego M, można poradzić sobie zamawiając wraz z projektem wnętrz nadzór autorski.

Kiedy warto się na to zdecydować i ile kosztuje nasz święty spokój? 

NADZÓR AUTORSKI- CO OZNACZA I KOMU JEST POTRZEBNY?

Nadzór autorski w projektowaniu wnętrz nie jest regułą aczkolwiek już dziś pewną normą. Można zamówić sam projekt i po zaakceptowaniu ostatnich rysunków rozpocząć jego realizację samemu.

Wskazanym jest rozszerzyć współpracę z architektem o nadzór autorski, który sprowadza się do przejęcia od Inwestora wszystkich uzgodnień i obowiązków związanych z wykończeniem mieszkania. Większość ludzi nie ma świadomośći z jakim ogromem spraw i czynności  wiąże się doprowadzanie remontu do końca. Projekt to dopiero początek naszej przygody.

Pomoc architekta w nadzorowaniu tych prac wydaje się niezastąpiona.

Jakie „atrakcje” ominą nas zamawiając nadzór autorski?

  1. Niezliczone wędrówki po sklepach– są niezbędne jeśli zależy Ci na wyjątkowym projekcie i chcesz mieć pewność, że wybrane elementu wyglądają w rzeczywistości tak jak w internecie. Bardzo lubię materiały użyte we wnętrzu najpierw zobaczyć na żywo, obejrzeć je w różnym świetle, porównać z innymi, przyłożyć i sprawdzić jak ze sobą korespondują. Ponadto wizyta w sklepie to zawsze świetna okazja, aby zaczerpnąć świeżych inspiracji, obejrzeć nowości, porozmawiać ze sprzedawcami. Częste wizyty w sklepach dają mi też możliwość bycia na bieżąco z tak szybko zmieniającym się świecie elementów wyposażenia wnętrz. Jeśli od wycieczek między umywalkami a karniszami, wolisz spędzić spokojne popołudnie nad jeziorem to dzięki nadzorowi autorskiemu już możesz już pakować auto ;-). Wszelkie sprawy związane z wizytami w sklepie spoczną w tym czasie na architekcie. W czasie trwania remontu takich wizyt może być dużo. Brakujący zaworek do pralki, konieczność domówienia uszczelki, dodatkowa puszka farby, której kolor zrobił producenta dla jednej sieci sklepów w wyposażniem wnętrz, reklamacja porysowanych płytek, odbiór przesyłki od kieriera, który już właśnie stoi pod drzwiami, umawianie transportów, negocjowanie cen- to tylko niewielka część obowiązkowego planu działań w czasie remontu. Jak wiele innycch, przyjemniejszych rzeczy można robić w tym czasie?? 😉
  2. Ustalanie harmonogramu i kosztorysu- słowo „budżet” to jedno z najważniejszych wytycznych, które decydują o projekcie i jego powodzeniu. Bez doświadczenia i wiedzy ciężko wskazać produkty, które mieszczą się w zasięgu naszego portfela. Z pomocą przychodzi architekt i szczegółowy kosztorys tworzony już na początku projektu. Przy realizacji z nadzorem autorskim architekt już od początku trzyma rękę na pulsie określając maksymalne ceny produktów, na które można sobie pozwolić i mamy pełną kontrolę nad pozabudżetowym szaleństwem. Wiemy, że czy ewentualnie mmożemy zrezygnować z kupienia jakiejś rzeczy na rzecz tej droższej ;-). Zadaniem architekta w czasie nadzoru autorskiego jest sprawdzanie czy wykonawcy pracują w ustalonym tempie.
  3. Ekipa wykończeniowa- to niełatwe zadanie. Bardzo cenię sobie moich wykonawców. Fantastyczni ludzie, z którymi nie ma rzeczy niemożliwych i słów „nie da rady”- może dlatego, że w moim słowniku takie określenie nie funkcjonuje ;-). Praca w zgranej drużynie to czysta przyjemność. Pamiętajmy, że remont mieszkania to nie tylko dobry glazurnik czy malarz to również parkieciarze, tapeciarze, stolarze, hydraulicy, elektrycy i cała rzesza innych fachowców, spod których rąk wychodzi wspólne dzieło. Dobry architekt ma swój sprawdzony team i odpowiedź na każde zapotrzebowanie inwestora. A gdyby jakieś zamówienie wykraczało poza standardowe rozwiązania to w ramach nadzoru autorskiego znajdzie wykonawcę, który podoła tej realizacji, ustali z nim warunki współpracy, zgra harmonogram i wynegocjuje konkurencyjną stawkę.
  4. Zamówienia i transporty- to nieodłączny element każdej realizacji. Setki elementów, tony materiałów, niezależni dostawcy, kurierzy i terminy- a to wszystko trzeba spiąć w czasie i budżecie.  Trzeba przewidzieć na kiedy dany element będzie potrzebny na budowie, ile dokładnie dni będzie do nas szła przesyłka, czy potrzebujemy tego na już? Nadzór autorski szczęśliwie zwalnia z tego obowiązku. Możesz delektować się firmową kawą z ekspresu podczas gdy architekt ogarnia cały ten bałagan.
  5. Ciągle na łączach-  jeśli zapomnę podłączyć telefon do ładowarki na noc to pewne, że już ok. 10:00 bateria będzie kompletnie rozładowana. Setki telefonów jakie odbieram w ciągu dnia – oczywiście nie złoszczę się i nie warczę kiedy któryś z wykonawców dzwoni podpytać o jakąś drobnostkę. Taka praca 😉 Wiem jednak, że inwestorzy mają nieco inne obowiązki w ciągu dnia i odbieranie dwudziestego w ciągu godziny telefonu i …stres co zrobić bo Panom na budowie zabrakło kleju do płytek, a przy okazji wydzwanianie do hurtowni i kurierów, aby sprawdzić czy zamówione materiały już dojechały może być nieco uciążliwie.  Dzięki nadzorowi autorskiemu ogranicza się ilość odebranych i wykonanych połączeń do minimum, zazwyczaj do jednego dziennie, aby zapytać co nowego w mieszkaniu.
  6. Efekt końcowy!–  efekt WOW jak z ekranu telewizora- o tym marzą wszyscy. Jak bohaterowie programów telewizyjnych, które notabene małą mają wspólnego w rzeczywistością, chcielibyśmy aby popłynęły nam łzy szczęścia gdy wejdziemy do naszego nowego M. Uciekają nam z pamięci dni w pyle, kurzu i nerwach. Co prawda rewolucja mieszkania w trzy dni to nabijanie widza w butelkę, ale nadzór autorski pozwala poczuć chociaż namiastkę tych emocji. Moi Klienci częśto planują dłuższy urlop aby po kilku tygodniach przekroczyć próg mieszkania i poczuć się jak gwiazda TV.

ILE KOSZTUJE I ILE MOŻNA NA NIM ZAOSZCZĘDZIĆ?

Nadzór autorski to ogromna oszczędność czasu i nerwów.  Godziny spędzone w korkach między jednym a drugim sklepem, mozolne szukanie idealnych płytek i parkietu, podejmowanie niezliczonej ilości decyzji, które mają ogromny wpływ na wygląd przyszłego mieszkania, uzgadnianie szczegółów z wykonawcami, pilnowanie transportów, zamówień i budżetu- to codzienność przy wykańczaniu każdego wnętrza. Dobry architekt i świetna ekipa to jedno, ale bez nadzoru autorskiego większość z tych rzeczy spada na inwestora, który aby je załatwić musi poświęcać każdą wolną chwilę a także sporą część urlopu wypoczynkowego. 

Zamiast skupiać się na swojej pracy, czyli źródle dochodu energię przekierowujemy na wykańczanie mieszkania, które jak wiemy nmie trwa dwa dni.

Nadzór autorski jest usługą dodatkowo płatną i wycenia się ją w zależności od wielkości i skomplikowania projektu oraz szacowanego czasu jego realizacji. Zazwyczaj dopłata mieści się w okolicach 60-80% wartości projektu, choć nie dotyczy to skrajnie małych i dużych projektów. W takim przypadku oblicza się to na zasadzie roboczogodzin lub ilości obowiązków.

Po kilkuletnich doświadczeniach w tym temacie ostatnio za tę usługę ustaliłam  cenę za miesiąc trwania remontu.

Ale tak jak w przypadku realnych oszczędności w przypadku zatrudnienia architekta tak wartość finansowa wynikająca z nadzoru autorskiego jest dużo wyższa niż wynagrodzenie. Wystarczy przeliczyć ile kosztuje nasz dzień pracy, aby zdać sobie sprawę jak wiele się zyskuje dzięki wsparciu architekta. Pomijając tak ważną i bezcenną rzecz jak święty spokój i dobry sen.

JA I NADZÓR AUTORSKI.

Aby zorganizować w miarę spokojny nadzór autorski i nie osiwieć:

  • przy tym żadna przeciwność losu mnie nie powstryma 😉
  1. Kosztorys prac omawiam z wykonawcą w później z inwestorem. 
  2. Jeśli w trakcie trwania remntu pojawiają się wpływające na kosztorys zmiany informuję o nich pisemnie (mailowo) i zlecam ich wykonanie po akceptacji klienta.
  3. Sprawdzam dostępność i czas oczekiwania na zamówione produkty. Mając doświadczenie wiem jakie elementy będą potrzebnena danym etapie i jestem w stanie zamowić je z odpowiednim wyprzedzeniem. 
  4. Zamawiając produkty pytam o możliwości i zasady zwrotów oraz reklamacji. 
  5. Staram się jak najwięcej produktów kupować w jednym miejscu. To zaoszczędza czas, ułatwia transport i daje pole do negocjacji.
  6. Wszystkie faktury i gwarancje dotyczące jednego projektu przechowuje w jednej kopercie, którą na koniec przekazuje właścicielom.
  7. Pracuję z wykonawcami, którym znam, którym ufam i którym powierzyłabym swoje mieszkanie. 

W dzisiejszych zabieganych czasach nadzór autorski staje się pewnym standardem i ogromną wygodą. Ale to również realna oszczędność czasu i pieniędzy.

Wszyscy moi Klienci, którzy urządzali ze mną już swoje mieszkanie i spotykamy sie przy kolejnym- od początku głośno zaznaczają, że nadzór autorski to podstawa. Nauczeni doświadczeniem doceniają tę wspaniałą usługę.

z architektonicznym pozdrowieniem

 

Po co mi architekt wnętrz?

PO CO MI ARCHITEKT WNĘTRZ?

ZASTANAWIASZ SIĘ PO CO MI ARCHITEKT WNĘTRZ? ILE TO KOSZTUJE? I CZY WARTO? SPRAWDŹ KIEDY NAPRAWDĘ WARTO.

Aktualnie współpraca z architektem wnętrz nie jest już luksusem czy wymysłem ludzi bez pomysłu na własne M. W dzisiejszych czasach to naturalna kolej rzeczy,  że po zakupie mieszkania czy to nowego czy z rynku wtórnego należy pomyśleć o wyborze architekta wnętrz po to aby wspólnie z nami przejść przez proces tworzenia naszego wymarzonego M.  Na szczęście niewielka ilość osób decyduje się na samodzielne urządzanie mieszkania. Podobnie jak na samodzielną wymianę oleju w samochodzie lub leczenie zębów.

Dużo osób staje przed tym dylematem. W końcu wykończenie mieszkania to inwestycja zarówno czasu i jak dużej ilości pieniędzy gdzie nie ma miejsca na pomyłki. 

Pojawia się też obawa, że architekt wprowadzi w nasze wnętrze swoją wizję a my nie będziemy mieli za dużo do powiedzenie. Poza tym kto inny może lepiej wiedzieć to czego my chcemy jak nie my SAMI?

Otóż, dobry architekt to słuchający i słyszący architekt.  To przede wszystkim taki, który zaprojektuje Twoje mieszkanie w zgodzie z Twoją naturą i w oparciu o Twoje poczucie bezpieczeństwa. Rolą projektanta jest pomóc Ci odkryć jakie są Twoje najważniejsze potrzeby (niekiedy tylko nam się wydaje, że wiemy  oraz ubrać Twoją wizję w finalny projekt.

Dla kogo jest architekt wnętrz?

Moim zdaniem – dla każdego kto planuje zrobić swój remont dobrze i szybko. Czy projektant będzie dodatkowym wydatkiem w budżecie remontowym? Tak, ale gwarantuję Ci, że poprawianie źle zaprojektowanego mieszkania, bądź źle przypilnowanych fachowców będzie Cię kosztowało o wiele więcej. Musisz więc zdecydować sam – czy warto.

Architekt wnętrz to również osoba, która musi służyć Ci swoim doświadczeniem i praktycznymi radami. Po pierwsze projektant będzie wiedział, na jakie szczegóły musisz zwrócić uwagę. Zdziwiłbyś się jak łatwo umykają nam proste rzeczy. Często patrzymy na nasze wnętrza bardzo ogólnie. Na poziomie projektu nie bierzmy pod uwagę funkcjonalności gniazdek czy dokładnego wyglądu wszystkich mebli. To właśnie na te szczegóły zwróci Ci uwagę architekt wnętrz. Jego rolą jest pamiętać o tym, czy znajdziesz jedno idealne gniazdko w swoim mieszkaniu, żeby odkurzyć je całe za jednym razem, bez konieczności przełączania. Po drugie architekt musi poddać pod dyskusję funkcjonalność Twoich oraz swoich wizji. Możliwe, że chcesz mieć w salonie 75-calowy telewizor, tylko czy będzie to zdrowe dla Twojego wzroku? Czy fotel, który marzy Ci się od zawsze nie będzie wyglądał śmiesznie na tle całości? Te oraz inne pytania, choć wydają się oczywiste często umykają właścicielom na samym początku. To właśnie dlatego warto jest przedyskutować to na poziomie projektu, żeby nie rozczarować się później.

Jako architekt wnętrz pracuję już od 15 lat i przez ten czas nasunęło mi się wiele wniosków, dlaczego warto wybrać projektanta, zamiast robić wszystko samemu. To co słyszę najczęściej od swoich klientów to mniejszy stres i dużo łatwiejsze kompromisy. Nie da się ukryć, że remont to stresująca sytuacja. Chcemy, żeby wszystko poszło perfekcyjnie. Stres działa tu na naszą niekorzyść, a praca z projektantem sprawia, że większość tego stresu po prostu przechodzi na architekta. Dodatkowo bardzo często tworzą się spory odnośnie konkretnych wykończeń czy kwestii, których nie ustaliło się na początku. W przypadku pracy z projektantem nawet jeśli pojawi się sytuacja sporna to będzie on osobą patrzącą chłodno, bez emocji i przede wszystkim z boku. To właśnie on będzie się starał za wszelką cenę działać na Twoją korzyść, przez co nie odczujesz choćby ciężaru związanego z rozmową z dużą ilością fachowców.

10 powodów, dla których zatrudnienie Architekta/Projektanta Wnętrz jest oszczędnością cennego czasu i pieniędzy:

  1. ODPOWIEDNI FRONT ROBÓT                                                      Doświadczony specjalista przeprowadzi Klienta przez meandry i trudy projektowania wnętrza, zachowując odpowiednią kolejność prac, począwszy od ustalenia układu rozmieszczenia umeblowania, poprzez rozmieszczenie punktów oświetleniowych, na ustaleniu całkowitego kosztorysu kończąc. Klient nie musi polegać jedynie na swojej wyobraźni przestrzennej, wszystko może zobaczyć w projekcie wykonanym przez Architekta /Projektanta.
  2. PRACA Z BUDŻETEM                                                                                 Jeden z najważniejszych, moim zdaniem punkt. Sami nie zdajemy sobie sprawy co ile kosztuje. Że ilości m2 mieszkania im większa tym proporcjonalnie koszty wszystkiego będą rosły. Architekt od początku procesu projektowego trzymając rękę na pulksie wybiera elementy oraz materiały tak aby nie przekroczyć założonego budżetu….a nawet jeśli to niewiele  dotyczy zarówno całości inwestycji jak i oczekiwań każdego z Inwestorów tzn. męża i żony                                                              
  3. SPÓJNOŚĆ KONCEPCJI                                                                               Klienci niejednokrotnie miewają swoje mocno sprecyzowane wizje aranżacji, czasami skrajnie różne. Architekt pomoże Inwestorom skomponować jedną spójną i harmonijną aranżację, zgodnie z preferencjami klientów, bazując na swojej wiedzy, doświadczeniu wyobraźni  przestrzennej i umiejętności doboru elementów wykończenia i wyposażenia.
  4. ASPEKTY TECHNICZNE                                                                                     Architekt zaplanuje punkt oświetleniowy czy też dodatkowe gniazdko elektryczne tam, gdzie okaże się ono niezbędne. Klienci często na etapie wyposażania wnętrza, nie wiedzą lub nie zdają sobie sprawy, co będzie się znajdować w danym miejscu, a wszystko co znajduje się we wnętrzu powinno być funkcjonalne dla jego mieszkańców, mówiąc w skrócie- ” uszyte na miarę “- o to zadba specjalista.
  5. FUNKCJONALNE ROZWIĄZANIA                                                        Problematyczną kwestią wykańczania wnętrza jest z pewnością łazienka, pojawią się pytanie, jak na niewielkiej powierzchni, zmieścić wannę, prysznic, 2 umywalki ,pralkę, wc i jeszcze jakieś meble. Architekt  przyjdzie z pomocą, ma bowiem doświadczenie, zna rynek wyposażenia łazienek, znajdzie funkcjonalne rozwiązania, spełniające oczekiwania klienta.
  6. SPRAWDZONE ROZWIĄZANIA                                                                  Wykształcenie oraz wieloletnia praca jako architekt wnętrz pozwala przećwiczyć różne rozwiązania oraz wyciągać z nich wnioski. Pozwala to w kolejnych projektach unikać rozwiązań, które np. na dłuższą metę się nie sprawdzają lub od razu mieć gotowe rozwiązania na pojawiające sie problemy.
  7. DOBÓR KOLORÓW                                                                                              Architekt pomoże w doborze kolorów, materiałów, w przede wszystkim jego wiedza będzie oparciem przy podejmowaniu ważnych decyzji. Przywiezie na spotkanie próbki, z których będzie można wybrać to co nam się zamarzy. Odpowie na wiele nurtujących i trudnych pytań: czy położyć drewno na podłodze? czy ułożyć kafle w łazience do samego sufitu? czy pralka musi stać w łazience? czy zrobić ogrzewane podłogowe? Co się opłaca?
  8. DYSTRYBUTORZY                                                                                 Specjalista  Wnętrz współpracuje z wieloma zaufanymi firmami wykończenia i wyposażenia wnętrz, klient nie musi sam szukać miejsca i źródła zakupu,  Architekt zaproponuje mu solidne i rzetelne firmy.
  9. WYBÓR EKIP                                                                                                          Jak wiadomo rynek ekip wykończeniowych oraz fachowców, z którymi musimy współpracować przy tworzeniu wnętrza nie obfituje zbytnio…a jeśli jeszcze zależy nam na jakości i terminie….to zaczyna się problem. Architekt dysponuje ekipami, z którymi współpracuje od lat. Mają wypracowane schematy działania co pozwala uniknąć niedomówień typu co artysta miał  na myśli. Niekiedy szacunek jakim się darzą zwajemnie pozwala porozumiewać się bez słów 
  10. NADZÓR                                                                                                                Kiedy klient nie ma czasu na projektowanie swojego wnętrza, także i na jego wykańczanie i nadzorowanie robót, Architekt i Projektant chętnie zrobią to w jego imieniu. Nadzór Inwestorski czyli weryfikacja prac wykończeniowych, pilnowanie ekip budowlanych, terminów, asortymentu i zgodności projektu z realizacją, pozwoli klientowi zaoszczędzić cenny czas.

Ile kosztuje usługa projektowania wnętrz?

Przechodzimy do rozmowy – o pieniądzach. Możesz zadać sobie pytanie, dlaczego to tyle kosztuje? Poza tym pieniędzy wydanych na projektanta nie widać, a przecież można by zakupić mebel np. kanapę. Duża piękna- przywieźli…ale nie chodzi do windy……..Panowie niosą po schodach, z nerów pot płynie po plecach….przez drzwi ledwo wchodzi…wnosząc uszkodzili podłogę- już zarysowana …grrrr…ustawili w salonie….zajmuje cały. Nie da się otworzyć balkonu ani podejść do stołu. I kolor jakiś inny niż wybieraliśmy z małej próbki w sklepie gdzie było zupełnie inne światło….ehhhh…Architek nie pozwoliłby nam popełnić takich błędów 

Zwracam Wam uwagę, że cena usługi uzależniona jest od metrażu, rodzaju pomieszczenia i zakresu usług. Ale o tym napiszę w osobnym artykule 

Popularność usługi projektanta wnętrz w Polsce rośnie – może dlatego właśnie, że projektuje wnętrza od podstaw i jednocześnie zajmuje się tą częścią aranżacyjną. Coraz więcej ludzi dochodzi do wniosku, że usługa projektanta warta jest swojej ceny i koniec końców jest to bardziej inwestycja, niż wydatek.

Ale o tym w kolejnym wpisie WIESZ ILE ZAOSZCZĘDZISZ PRZY ZATRUDNIENIU ARCHITEKTA WNĘTRZ?

      

 

KOLEKCJA LATO W H&M home

Lato w pełni chociaż coś za oknem aktualnie aura raczej jesienna ale miejmy nadzieję, że się zmieni niebawem. Zaprośmy więc trochę lata do wnętrza. Dom pełen słońca. Letnia kolekcja popularnej siecówki H&M Home dotarła jakiś czas temu do nas.

Klimaty pustynne, oaza, boho, palmy, wzory i kolory miłe dla okna- to przychodzi nam na myśl gdy oglądamy letnią kolekcję H&M HOME.

Klimat na zdjęciach iście wakacyjny: namioty rozbite wśród piasku, jedzenie przy stole na powietrzu pod gołym niebem, ozdobna mozaika na dziedzińcu z łukami ozdobionymi piękną mozaiką. Kolekcja ta przepełniona jest kolorami ziemi, egzotycznymi motywami liści palmy. Na tekstyliach rajskie kwiaty i ptaki, moje ukochane liście bananowca. Elementem obowiązkowym jest również ratan, drewno i oczywiście trawa morska i wyplatane z niej kosze. Całość uzupełniają orientalne lampiony.

Dla mnie przyjemne zestawienia, a co Wy myślicie?

 

 

 

 

 

mat. prasowe H&M HOME

KORPO- ART- ROMANS SZTUKI Z BIZNESEM.

Firmy szukają różnych sposobów na to, by przyciągnąć do siebie najlepszych pracowników.  Niemałą rolę w tym zakresie odgrywa wygląd biura.

Atrakcyjne miejsce pracy bez wątpienia wspiera kreatywne myślenie i efektywność pracowniczych działań. Jednym ze sposobów na ozdobienie biura jest wprowadzenie do niego dzieł sztuki.

Ich obecność inspiruje i pobudza kreatywność, a także relaksuje i poprawia nastój.

W związku z tym dzieła sztuki w biurach są coraz częstszym widokiem. Te światowe trendy zauważalne są także na polskim rynku nieruchomości biurowych.

Dzieła sztuki stanowią często także wizytówkę danej firmy budując jej wizerunek w oczach pracowników i klientów.

Potwierdzają to np. badań Amerykańskiego Komitetu Biznesu na rzecz Sztuki (BCA) oraz Międzynarodowego Stowarzyszenia Profesjonalnych Doradców ds. Sztuki (IAPAA).

Wynika z nich, że według:

78 proc. badanych sztuka w pracy pomaga m.in. w obniżyć poziom stresu.

64 proc. respondentów uważa, że zwiększa ich kreatywność,

77 proc. uważa, że sztuka w biurze zachęca ich do wyrażania własnej opinii.

Inicjatywa ta inspirowana jest praktykami pochodzącymi z różnych krajów, takimi jak np. Bloomberg Space w Londynie, Deutsche Bank+Guggenheim w Berlinie, czy Generali Foundation w Wiedniu.  W tych miejscach również wnętrza biur stały się swoistymi galeriami sztuki.

Kultura nadaje miejscu nowe znaczenie, wpływa emocjonalnie na pracownika, który dzięki atmosferze i otoczeniu budynku ma lepsze samopoczucie i korzystniej funkcjonuje w miejscu pracy, rozwija kreatywne myślenie.

KORPO- ART to nowy, cykliczny projekt poświęcony promocji artystów i sztuk wizualnych w Warszawie.

Biuro i sztuka nie idą w parze? Nic bardziej mylnego! Miejsce codziennej pracy ludzi z różnych dziedzin, platforma, w której każdego dnia krzyżują się drogi ludzi wielu branż, okazuje się idealnie współgrać ze sztuką.

Dzięki niecodziennemu połączeniu przestrzeni biurowej z fotografią czy malarstwem udaje się inspirować, pobudzić kreatywność, stymulować zmysły i poza efektem wizualnym i estetycznym zwiększyć efektywność codziennej pracy.

W ramach działań projektowych realizowane są wystawy malarstwa, rysunku, grafiki, fotografii i innych sztuk wizualnych. W pierwszej kolejności prezentowana jest twórczość artystek i artystów związanych z Wrocławiem.

Projekt KORPO-ART ma w planach kilka odsłon. W jego ramach odbywać się będą wystawy malarstwa, grafiki, rysunku czy fotografii. Każda edycja przynisie ze sobą nowe doznania, emocje i pozwali choć na chwilę przenieść się do innego świata. Wernisaże, które są nieodłącznym elementem każdej wystawy, są z kolei okazją do oderwania od codziennych obowiązków i czerpania przyjemności z kontemplacji sztuki przy dźwiękach muzyki na żywo. Planowane są także spotkania na temat sztuki, a także warsztaty kreatywne.

 

Architektura dla dzieci- warsztaty

ARCHITEKTURA DLA DZIECI.
Architektura dla dzieci to autorski program arch. Izabeli Ziemnickiej- Ucieszyńskiej polegający na przekazaniu dzieciom wrażliwości na otaczającą je przestrzeń w formie warsztatowej. Podczas zajęć dzieci zapoznawać się będą z pojęciami architektonicznymi, zagadnieniami związanymi z przestrzenią miejską oraz odnajdą odpowiedzi na nurtujące je pytania: dlaczego? po co?
Cykl warsztatów łączył będzie to co najpiękniejsze czyli sztukę i nauki ścisłe. Dzieci będą kształtować umiejętności manualne i wyobraźnie przestrzenną. Zaprojektują rozmaite makiety i inne budowle.
JUŻ NIEBAWEM WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW.
Jeśli chcesz aby Twoje dziecko świadomie poruszało się w przestrzeni miejskiej ale i w przestrzeni życia, sztuki zapraszam! 

foto: z książki Ignaś Kitek archiktekt

Projekt z kategorii WAŻNY!

Do napisania tego artykułu zmotywowała mnie Iza Gemzała z pracowni Prosty Plan. Dzięki Iza.

Zadane pytanie czy mam wśród realizacji projekt, który zmienił moje życie lub wpłynął na nie znacząco, zaczęło kiełkować w mojej głowie….myślenie…w sumie każdy projekt niesie ze sobą nowe, inne doświadczenia, nowe znajomości, uczenie się ludzi…Jest to zarazem ciekawe, podniecające ale też i mega wymagające wyzwanie.

Czy wybrać projekt, który totalnie mi nie wyszedł i się go wstydzę (bo tak też się zdarza ;-), czy wybrać ten, nad którym najbardziej się napracowałam i wyszło cudnie, czy może ten gdzie nie ograniczał mnie budżet i mogłam poszaleć z materiałami wykończeniowymi….a może jeden z kilkudziesięciu, gdzie Klienci stali się moimi przyjaciółmi.;-)

Pierwsza myśl, która wpadła mi do głowy, tak Oni 😉

Dzień dobry, kupiliśmy mieszkanie od developera i chcielibyśmy projekt. Poleciła nam Panią ….

Gdy takie słowa padły do słuchawki nie miałam świadomości, że będzie to tak owocna współpraca i przyjaźń na lata. Standardowo ustaliliśmy spotkanie, w między czasie dostałam 5 wiadomości SMS z rozrysowanymi na kartce w kratkę długopisem, pożądanych zmian w mieszkaniu….hmmm

Spotkaliśmy się w wynajmowanym przez nich mieszkaniu…byli tacy radośni, pełni marzeń i planów. Tacy zachwyceni, że wybrali u developera opcję z wykończeniem pod klucz….upssss, i tacy nieświadomi co to tak naprawdę znaczy. W miarę jak zaczęłam im tłumaczyć…entuzjazm mijał.

Nie zagłębiając się w szczegóły postawiłam sobie za punkt honoru, że wycisnę z tego developerskiego pakietu „pod klucz” tyle ile się da. I udało się!

Dodatkowym mega wyzwaniem był fakt, że mieszkanie miało dwa tarasy, z czego jeden ogromny usytuowany był przy sypialni, natomiast mały tarasik przy salonie. Oooo nie, my tak nie chcemy!

Odwróciłam wszystko do góry nogami jak przystało na architekta idealnego 😉

Odważni, energetyczni ludzie, którym dałam dużo. Oprócz projektu dałam im utożsamianie się z tym wnętrzem. Było totalnie ich. Przeszliśmy przez cały proces wspólnie w podskokach niemalże trzymając się za ręce. To było wspaniałe przeżycie!

Przyznali mi się po jakimś czasie…”Iza, jak na początku dawałaś pomysły to my patrzyliśmy na siebie i w duchu mówiliśmy…kurde, co Ona gada, ale jak to będzie….? 😉 Teraz już wiemy ;-)”

Po roku ich fundament, jakim jest rodzina delikatnie się zachwiał i usłyszałam, że …..oczywiście jedną z rzecz, która nie pozwoliła im się rozstać to było nasze dzieło-dziecko, czyli projekt ich pierwszego wspólnego mieszkania. Mamy wszyscy świadomość, że nie tylko to…ale dołożyłam cegiełkę… Teraz prze nami kolejne wspólne wyzwanie- lubię gdy Klienci do mnie wracają 😉

Co jeszcze przypomniało mi się w ostatniej chwili…TAAAAKKKK….zaproszona na parapetówkę oczywiście chciałam być oryginalna i obudziłam w sobie dawno uśpione pokłady atryzmu.

Tak, namalowałam dla nich i ich mieszkania mój pierwszy obraz…i tak rozpoczęła moja przygoda z malowaniem obrazów. Kocham to! Maluję nadal i rozwijam się. Już wielu Klientów ma na swojej ścianie mój obraz, namalowany tylko dla nich!

Kilka moich prac można obejrzeć TU

Pisząc ten artykuł zadzwoniłam do mojej Klientki z zapytaniem…hej słuchaj czy ten mój obraz nadal u Was wisi? Tak jasne wisi, a co? 😉

Przyjaźnimy się do dnia dzisiejszego!

Kocham Was, dziękuję M i R 😉

moje WOW- lampa z korali!

Kurcze zawsze zapierała mi dech..ale myślałam..nieeee..nie dla mnie…nieeee jest droga…nieeeee…nieeee

Aż natknęłam się na post Joanny Król i coś we mnie pękło! A właśnie, że dla mnie, i właśnie, że ją zrobię sama, bo lubić robić coś sama, przecież wiecie 😉 bo nie dość, że fajna zabawa, to jaka oryginalność i niepowtarzalność. ehhh czyli to co kocham!

Patrzcie poniżej…szczypta inspiracji.

 

 

 

foto

 

 

 

foto 

 

Uwaga!

zamówiłam już półprodukty i będę ją robiła!

już nie mogę sie doczekać

będzie moja

uuuuu

POKÓJ DLA NIEGO I DLA NIEJ- SIOSTRA I BRAT

Jak super mamy parkę! Córka i syn! marzenie niejednego małżeństwa…a z czasem zaczynają się schody! Zakładamy, że normalna rodzina 2+2 mieszka w warszawskim blokowisku. Jeden pokój to tzw. salon, kuchnia, jeśli mamy szczęście rodzice śpią w innym pokoju no i został jeden, wspólny dla dzieci. Tylko upsss…mamy syna i córkę!

Jak pogodzić jej zamiłowanie do różu i psów i jego fascynację piłkę można i FC Barceloną? Jak to połączyć i spać spokojnie 😉

Kilka ważnych moim zdaniem kwestii, które pozwolą nam fajnie zaaranżować przestrzeń dla naszych ukochanych.

ŁÓŻKA

Każdy ma swoje. Czy piętrowe czy osobne. Każdy indywidualną pościel i dekorację w postaci narzuty, poduszek.

STREFA DO ODRABIANIA LEKCJI

Zindywidualizowane miejsce do pracy dla każdego. Ewentualnie jeden blat roboczy ale wyraźnie zaznaczona część syna i córki.

MIEJSCE DO ZABAWY

To ważny punkt! przecież nie chcemy anu dzieci przejęły nasz salon więc zorganizujmy im miejsce do zabawy tak, aby nie chciały z niego wyjść.

Tu ja osobiście myślę o „małpim gaju” -domowy plac zabaw! np. od Małpiszon

 

KOLORYSTYKA

Zdecydowanie odradzam wprowadzanie mocnych kolorów i ewidentne dzielenie…to synu twoje a to córko twoje . Najlepiej będzie wybrać bazę – kolor biały lub szary, czyli kolor neutralnie a wybrać do bazy – kolory pastelowe z dodatkami w ulubionych kolorach dziecka (np. różowa poduszka, niebieski koc- czyli popracować dodatkami.

Pamiętajmy o zasadzie, która sprawdza się nie tylko przy pokoju dzieci- trzy kolory! Dodajmy jeden dominujący kolor, którzy pięknie skomponuje się na z całością.

PRZECHOWYWANIE UBRAŃ

Nie mieszajmy ! Dzieci muszę mieć swoje miejsce na ubrania.

COŚ SPECJALNEGO 😉

huśtawka w pokoju lub dodatkowe materac dla koleżanki, która już niedługo będzie nocowała u Twojej córki to dopiero będzie coś; -) wszystkie dzieci w szkole będą opowiadały jaki to macie fajny pokój.

IZUdesign na Pradze

 

 

Izabela Ziemnicka- Ucieszyńska
Urodzona w 1981 r.,  warszawianka, która ukończyła studia na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie na Wydziale Architektura i Urbanistyka, z wykształcenia architekt i urbanista.

Malowanie tkwiło w niej od dziecka, nie porzuciła jednak pracy w zawodzie, by całkowicie oddać się swojej pasji – malarstwu. Uśpiła ją jedynie. Tworzenie wnętrz, w których brakowało wisienki na torcie obudziło pokłady artyzmu. Dzieło dobrane do charakteru wnętrza lub do charakteru jego mieszkańców- bo tu zaletą jest, że tworząc projekt Iza doskonale wie kto i jak żyje w danej przestrzeni;-). Sztuka we wnętrzu- spersonalizowana, dobrana do całości, zgodna z koncepcją lub totalnie od niej odbiegająca. Ma być wyjątkowo.

Ma na swoim koncie wystawy na terenie Warszawy. Lecz jej marzeniem nie jest wisieć w galeriach. Iza chce być u ludzi. Jak mówi sama artystka: „Obrazy mają budzić emocje i uczucia”.

Prace artystki charakteryzują się wrażeniowością, wyrazistymi kolorami. Artystka przekazuje siebie. Umysł ścisły w ciele atrysty. Bez wcześniejszego projektowania, czuję co ma być na płótnie.

Mediolan 2018- czyli tam gdzie mnie nie było!

foto 

Pierwsze zdanie, które napiszę na temat Targów Isaloni 2018 Salone del Mobile Milano kwiecień 2018 to …fuck, chciałabym być a znowu nie byłam.  W zeszłym roku próbowałam sobie poukładać w głowie i spisać na kartce jakie imprezy designerskie chciałabym odwiedzić w 2018 roku i oczywiście mediolańskie targi były w czołówce lecz jednak….nie umiem planować, aż mnie trzęse gdy o tym pomyślę i efektem jest moje niepojechanie do Mediolanu. Pisząc to może sie zobowiążę publicznie to odwiedzin tam w przyszłym roku, może ktoś chciałby wybrać się tam ze mną 😉 dodam, że oprócz targów mogę całą noc chodzić włoskimi ulicami, pić wino i słuchać szumu miasta.

U Izy z prostegoPlanu poczytałam sobie o jej przygotowaniach do wyjazdu i pewnie z części wskazówek skorzystam. Dzięki Iza!

Zapiszę sobie:

  1. zaplanuj podróż wcześniej, najlepiej w grudniu!
  2. zarezerwuj mieszkanie przez portal Airbnb w dogodnej lokalizacji
  3. zarezerwuj lot z Warszawy do Bergamo
  4. kup bilet wstępu na targi
  5. miej kieszonkowe 😉

Kolejna edycja targów już 9-14 kwietnia 2019 r.

patrzcie na to…czy ja się tam odnajdę…;-/

foto

To tytułem wstępu i jedziemy dalej…

Jak dobrze, że jest ten nasz niezastąpiony internet, instagram i inne media, które pozwoliły mi zapoznać się z tym co z tym roku targi oferowały. Oczywiście nie równa się to z byciem ciałem i duchem na miejscu ale zawsze to coś.

Zapoznałam się z kilkoma relacjami na żywo, relacjami fotograficznymi i mam już swoje zdanie, którym oczywiście się z Wami podzielę.

Zadnie nieskromne bo powiem…wiedziałam! Zawsze powtarzam – ładne jest to co się komu podoba! ale są elementy, którym jestem wierna i które zawsze będą ze mną!

KOLOR, w  łazience też

DREWNO

TKANINA

KAMIEŃ- SZLACHETNE MATERIAŁY

SZTUKA

 

O kolorze w łazience również pisałam całkiem niedawno 😉 Tu czyli tu jestem w trendach 😉

Drewno jest ponadczasowe i eleganckie, a przy tym też ciepłe, miłe, wygodne i pasujące więc tu dyskutować nie ma z czym. Cieszę się, że wraca do łask również w kuchniach. Niebawem pokażę Wam moje nowe realizacje -juz kilka miesięcy temu przeze mnie zaprojektowane, gdzie wracam ja i moi mądrzy Klienci 😉 do elementów drewna lub drewnopodobnych w kuchni. Szał!

Tkaniny we wnętrzach…powiem szczerze lubię ale w określonych proporcjach 😉

foto

Kocham moje panele ścienne w wersjach różnych 😉

foto

Sztuka….Zawsze czułam, że projektując wnętrze brakuje mi jego dopełnienia w postaci oryginalnego, niepowtarzalnego wyróżniającego..jedynego…elementu nadającego sens całości.Dlatego właśnie zaczęłam malować…a może nie zaczęłam a otworzyłam się na to co wewnątrz mnie tkwiło już wiele wiele długich lat. Dlatego cieszę się, że ten element wnętrza dostaje nowe życie…znowu ludzie zaczynają zauważać sztukę…może niedługo zaczną ja rozumieć 😉 nieee chyba zbytnio mnie poniosło 😉 W sumie jej nie trzeba rozumieć, ona ma wzbudzać w nas emocje, mamy coś czuć patrząc na obraz. Nie każdemu musi się podobać- możemy nawet schować do piwnicy otrzymany w prezencie obraz jakiegoś początkującego artyściny 😉 tu czytaj pisze trochę z ironią 😉 ważne jest też to co dookoła…..jak powstał, dlaczego, co artysta miał na myśli (tu zawsze się uśmiecham bo przypomina mi się analiza wiersza ze szkoły średniej…), a może artysta nie miał na myśli nic…po prostu, patrz i czuj!

Nikt z nas nie jest taki sam. Różnimy się od siebie więc trudno żeby każdemu podobało się to samo. Jeden lubi rybki a drugi akwarium…ale ale odbiegłam od tematu nieco 😉 moje obrazy są moje

Chętnym podpowiem, że maluję na zamówienie, dobieram tematykę i stylistykę do danego wnętrza !

Projekt morsowanie!

 

Wiem wiem…sezon się kończy a ja piszę o morsowaniu! No tak…bo teraz dopiero nieco opadają emocje i mogę z czystym sumieniem powiedzieć Wam co to jest, jak to jest i po co.

Opisane przeżycia i sugestie są moje, dotyczą moich doświadczeń i mojego punktu widzenia na to czym jest dla mnie osobiście morsowanie.

Moja przygoda z morsowaniem zaczęła się zupełnie niedawno bo w listopadzie 2017 r. czyli jak to mówią stare morsy to mój pierwszy sezon…choć nie lubię tego stwierdzenia bo co to za różnica, który sezon morsuję – ważne, że połknęłam bakcyla 😉

Jak to zwykle bywa motorem napędowym do działania byli ludzie…”dawaj, spróbuj!”. A ja sobie myślałam..jak większość ludzi..nie no, przecież ja nie lubię zimna, nie wezmę nawet zimnego prysznica a w lato do Bałtyku ciężko mi wejść, bo zimno.;-) co myślicie tak samo, prawda? ale po kilku namowach stwierdziłam..a spróbuję! i najważniejsze nastawiłam się pozytywnie!

Pierwsze wejście było w grupie zorganizowanej, z lekarzem w tle i itp. I wchodziliśmy wtedy metodą siedzimy w wodzie, wychodzimy- biegamy, skaczemy i wracam do wody! Nie pytajcie mnie jak długo…bo po pierwsze to sie przyznam- nigdy nie interesowały mnie statystyki, czasy i analizy, tu mistrzem jest mój mąż, ja się delektuję chwilą gdy  ona trwa i nie potrzebuję znać jej czasu..hehe a po drugie byłam w szoku więc tym bardziej nie do końca nawet pamiętam co się działo….pamiętam tylko co czułam-MEGA RADOŚĆ, MEGA FUN, MEGA …CHCĘ WIĘCEJ!

 

I zaczęło się zamiłowanie do wchodzenia do zimnej wody! Tu dla zainteresowanych napiszę listę jak ja przygotowuję się do morsowania. Każdy oczywiście wybierze z tej listy to co będzie chciał…niektórzy tylko zimną wodę 😉

  1. rozgrzewka przed wejściem do wody
  2. dobre buty- mogą być buty do sportów wodnych z pianki neoprenowej, termiczne- ja mam takie za kostkę
  3. strój kąpielowy, specjalnie nie piszę kostium bo w sumie można dobrać sobie to według uznania ale najlepiej jeśli jest tego na ciele jak najmniej bo po wyjściu z wody, duża płaszczyzna mokrego materiału przyklejona do ciała…i musimy ją szybko zdjąć gdzieś stojąc na jednej nodze ;-). Ja początkowo używałam kostiumu jednoczęściowego lecz później wygoda wzięła górę i kostium dwuczęściowy.
  4. rękawiczki- mogą też być neoprenowe ale nie koniecznie! ja próbowałam neoprenowych pięciopalczastych lecz wróciłam bo moich ukochanych kożuchowych z jednym paluchem- jest mi w nich wygodniej i cieplej. A dłoni i tak nie mocze więc na tym etapie wtajemniczenia dla mnie wystarczą.
  5. czapka na głowę 😉 koniecznie.
  6. duży ręcznik do wytarcia po wyjściu z wody, niektórzy używają takiego szlafroko-ręcznika i to uważam, że fajne.
  7. termos z ciepłą herbatą- dla chętnych

Jeśli wszystkie punkty odhaczone wchodzimy 😉

Ja początkowo muszę wchodzić wolno….oddech mi przyspiesza ale to normalne 😉 po  chwili się uspokaja. Zanurzam się na tyle ile w danym dniu mam ochotę, słucham swojego ciała. Każdy dzień jest inny, każde wejście jest inne.

Po wizycie w wodzie, przebieramy się w ciepłe ubranie i biegusiem do domu.

Kwestia wyboru i poziomu zaawansowania w morsowaniu ….pod ciepły prysznic i jedzonko!

Teraz napiszę co ja czuję morsując..przynajmniej postaram się nakreślić bo ciężko słowami ..lepiej to poczuć, nie myśleć o lękach i spróbować. Kiedyś widząc bandę ludzi wchodzących półnagich w zimę do wody, śmiejących się i bawiących tym …myślałam..nie to ściema! oni są jacyś…tego tego..;-). A TO JEST FAKT!

Wyjście ze strefy komfortu, zrobienie rzeczy innej, dziwnej..to już daje nam energie płynącą z satysfakcji. Dalej…cały zespół działań mechanicznych w naszym organizmie,  uwolnienie ednorfin. Bodziec w postaci zimnej wody- uwalnia substancje zmniejszające stres, ból, odpręża…idąc do auta po wyjściu z wody…ja mam nogi miękkie 😉

Ja krzyczałam kiedyś w głos po wyjściu z wody, o uśmiech nie schodził mi z twarzy.

Regeneracja i naprawienie mikrourazów, zwiększenie odporności organizmu no i walka z cellulitem 😉

Teraz stawiam na inną aktywność lecz z niecierpliwością czekam na zimę!

Zupełnie innym tematem jest wejście do krio komory gdzie też miałam okazję być! Zupełnie inne odczucie zimna! ale to już może w osobnym poście .

Takie jest moje zdanie!

A Ty masz już swoje? jeśli tak podziel się w komentarzach 😉

Kolor w łazience.

Foto Pinterest

Jakże istotna przestrzeń dla nas to łazienka. Obserwując miliony rozwiązań dotyczących tego pomieszczenia uderzyło mnie oszczędne użycie koloru. Lubimy w łazienkach zachowawczy dość styl, połączenia nowoczesności, industrializmu- króluje biel z dodatkami drewna, czerni, szarości… Super. Ja nie neguję. Delikatność i minimalizm we wnętrzu dla mnie jest kluczowym założeniem. Na tyle dzieje się wokół moje głowy i w niej, że nie wyobrażam sobie aby moje wnętrze było bogate w elementy, które dodatkowo by mnie bodźcowały.

Jednak spójrzcie jakie piękne może być dołączenia do naszej koncepcji łazienki nuty kolorystycznej.

Kropla różu….

 

Powiew zieleni…

 

 

Słoneczny żółty…

i do odważnych świat należy 😉

Foto Pinterest

 

Mam nadzieję, że trochę was zainspirowałam…

Po co mi projektant wnętrz? -ankieta

 

Kochami czytelnicy 😉

Jestem architektem z wieloletnim doświadczeniem. Chcę cały czas rozwijać się aby obsługa moich klientów była na najwyższym poziomie i marzę o tym aby swoja ofertę dostosowywać w pełni do potrzeb Klientów. Ta ankieta ma na celu poznanie preferencji i oczekiwań ludzi korzystających lub chcących w przyszłości skorzystać z usług architekta.
Odpowiedź na wszystkie pytania nie powinna Państwu zająć dłużej niż 5 minut.

Za wszystkie udzielone odpowiedzi bardzo serdecznie dziękuję.

LINK DO ANKIETY-KLIKAMY 😉

 

Z WIZYTĄ W SHOWROOM TIKKURILA

Świeżutka sprawa bo od niedawna  na mapie ważnych warszawskich miejsc dla architektów pojawił się Showroom Tikkurila. 

Jak sami o sobie piszą -miejsce inspiracji kolorystycznych, w którym zobaczysz realne zastosowanie naszych produktów, najmodniejsze aranżacje w stylu skandynawskim … i nie tylko.  Oprócz ekspozycji, w showroomie znajduje się także multimedialna strefa do pracy dla architektów i ich klientów, kącik zabaw dla dzieci oraz sklep z produktami Tikkurila.

To w ten szaro-bury dzisiejszy jesienny dzień wybrałam się na własnej skórze sprawdzić powyższe.

I oto byłam.

Na wstępie adres to Puławska 366 w Warszawie. Z lekka dozą niepewności podjechała pod wskazane miejsce. Powiem szczerze, że dojazd niby to banalne jest bardzo dobry, szybki i do razu z ulicy widać gdzie;-) o tak

 

 

W środku jeszcze piękniej niż na zewnątrz. Bardzo ładna i przyjemna przestrzeń. Dużo inspiracji kolorystycznych nie tylko dla Klientów ale też dla architektów.

Ciekawe bo jest też fajna strefa dla architektów- wydzielono specjalne miejsce, gdzie można spokojnie usiąść przy stole, projekty wyświetlić na telewizorze, a nawet zrobić kolorowe wydruki.

W wybrane weekendy jest też okazja, by skorzystać z bezpłatnych porad architektów i tu właśnie

  • Piątek, 17 listopada w godzinach 15-19
  • Sobota, 18 listopada w godzinach 10-14

takie porady będą 😉

Także mama konsultuje sprawy kolorystyczne z architektem a dzieci się bawią- miejsce przyjazne dzieciom; kolorowa strefa zabaw pozwoli pociechom w różnym wieku miło spędzić ten czas. Z pewnością nie będą się nudzić miłośnicy rysowania, fani kreskówek oraz różnego rodzaju gier np. na play station. Pamiętajmy, że dzieci jak gąbka chłoną wszystko co się dookoła nich dziej…fajnie jest pokazać im, że to czym się otaczamy ma bardzo duży wpływ na nasze życie….a już kolory to szczególnie.

 

W zasadzie jedną przestrzenią z showroomem stanowi sklep gdzie można zakupić produkty i uzyskać kompleksowe info od pracowników. Są mega kompetentni i mili 😉

i jeszcze ciekawostka -mieści się tam sala konferencyjna, którą po uprzednim kontakcie zarezerwować na swoje potrzeby 😉

Kilka foto moim okiem 😉

Na koniec można się poczęstować przepyszną krówką 😉

Enjoy 😉

 

10 stolików nocnych poniżej 200 pln

Sypialnia..

ważna cześć domu bo nie da się ukryć…lubiana przez wszystkich 😉 z racji funkcji, dużo czasu u niej spędzamy i raczej wszystkie czynności w niej wykonywane są suuuper 😉 oczywiście mówię o spaniu i odpoczywaniu .. Chcemy aby była łada, żebyśmy się w niej dobrze czuli ale musimy też pamiętać o jej funkcjonalności i co ważne…o dobrej organizacji okolic łóżka.

Często szukamy jakiegoś drobnego i oczywiście nie drogiego elementu, który mógłby odmienić sypialnię 😉

Postanowiłam pokazać Ci kilka produktów, które uważam mogą Cię zainspirować i pozwolą nie stracić fortuny.

Enjoy 😉

 

 

  1. Jysk- stolik Grandsted w stylu skandynawskim cena 70 pln

Miałam okazję używać go w jednym z moich projektów i jest naprawdę fajny.

 

2. SfMeble szafka nocna Ashlan biała   cena 199,20 pln

Prosty w swojej formie wpiszę się w nowoczesne wnętrza. Praktyczny z półeczką aby odłożyć książkę i telefon a także szufladka gdzie schowamy coś czego potrzebujemy przed snem a niekoniecznie musi być na wierzchu 😉 np. krem do rąk.

3. Ikea stolik nocny Hemnes cena 129 pln

Ten stolik dość wysoki bo ma 70 cm wysokości ale smukły. Wystęuje w czterech odsłonach kolorystycznych.

4. Jysk Stolik nocny Oure 1 cena promocja teraz  100 pln

Nadaje specyficzny charakter projektowanej sypialni. Wyobraźmy go sobie w typowo kobiecej sypialni z dodatkiem pudrowego różu i elementów kwiatowych. Ale…na tyle uniwersalny, że uważam w nowoczesnym wnętrzu tez się sprawdzi 😉

 

5. Jysk Stolik nocny Ilbro cena promocyjna teraz 110 pln

Delikatna skandynawska forma idealnie wpisze się w spokojne wnętrze. Praktyczna szuflada na drobiazgi potrzebne przy łóżku.

Ten egzemplarz szczerze kocham! Marzę o nim u siebie ale jakoś za małą mam sypialnię…no chyba, że kolejny post będzie na temat metamorfozy mojej osobistej sypialni i gdzieś jakoś go przemycę. Swoją sybtelną

6. IKEA stolik nocny Selje  cena 99 pln

 

 

 

 

 

 

7. IKEA stolik nocny Setskog cena 129 pln

8.  Okrągła pleciona pufa cena 199 pln

9. Taboret z ciosanego drewna   cena 99 pln

 

10.Stolik Slop okrągły  cena 135,20 pln

Jako ostatni punkt postanowiłam wybrać dość nietypowy stolik, w zasadzie nie ma on funkcji stolika kawowego ale uważam, że jest ciekawy i z potencjałem. Stylowo dość surowy wspaniale wpisze się we wnętrza w tylu skandynawskim ale nie tylko…i ten element poziomy z jasnego drewna można ciekawie wykorzystać jako formę wieszaczka 😉

 

 

 

Nie byłabym sobą gdybym nie dodała jeszcze jednej pozycji, która nie mieści się w temacie czyli nie kosztuje poniżej 200 pln ale jest przesłodki 😉

Żelazny stolik z podstawką w tacą 

cena 279 pln

Inspiracje:

 

Źródło Ikea

 

Gdy w salonie masz wiele funkcji- 4 wersje, która najlepsza?

Kupiliśmy mieszkanie…nasze wymarzone super ekstra wow! I będziemy sobie z nim żyli tak super ekstra wow…i będziemy mieli  w nim wszystko czego nam zawsze brakowało: duży stół, dużą kanapę, dużą kuchnię!

No fajnie tylko jak to wszystko sensownie pomieścić na 24 m2?

Założenia nasze są takie:

-funkcjonalna kuchnia, dużo blatu roboczego

-zlew pod oknem

-piekarnik w wysokości

-duży stół z krzesłami

-duża kanapa/narożnik

-możliwość delektowania się widokami za oknem

-tv ma być 😉 ale nie najważniejsze

-miejsce na książki i pamiątki z wakacji

-nie zapominajmy o psie 😉

mając na uwadze powyższe przygotowałam 4 wersje 😉 i proszę o Waszą opinię, która najbliższa jest Waszemu sercu

według mnie każda ma plusy 😉

 

WERSJA A

najbardziej mobilna, można fotel przestawić; duża kapana; część szaf z korytarza wchodzi do salonu ale zrobiłabym w nich wcięcie aby wydłużyć perspektywę w stronę okna balkonowego.

prosto czysto schludnie

kuchnia funkcjonalna- we wszystkich wariantach takie samo ustawienie najbardziej optymalne

Zlew i zmywarka w ciągu pod oknem, pod płytą grzejna szuflady, piekarnik na wysokości w tym przypadku lodówka wolnostojąca.

 

WERSJA B

dużo miejsca do siedzenia-zachowujemy patrzenie zarówno za okno jak i na całe wnętrze,  fotel też jest; stół fajnie przy oknie 😉

tv na konstrukcji mam na myśli coś w rodzaju ażurowego regału z telewizorem- w załączeniu foto aby Wam przybliżyć moją wizję 😉

 

 

Inspiracja do motywu telewizora na ażurowej konstrukcji. Foto Pinterest

 

WERSJA C

to w zasadzie połączenie wersji A i B

zyskujemy miejsce na książki i pamiątki z podróży, o których też musimy pamiętać

 

 

WERSJA D

jest najbardziej minimalistyczną i przełamującą schematy wersją 😉

duża prosta w swojej liniii kanapa z widokiem zarówno na tv jak i za okno

tu też zamiast tv na komodzie możemy połączyć wątek z wersji B tv na konstrukcji czarnej spawanej 😉

no i stół….ahhh aż się rozmarzyłam…stół doświetlony piękne przez okno, niestandardowe rozwiązania ławeczki i krzeseł przy stole

ławeczka z miękkimi poduchami, w które można się zatopić patrząc przez okno

zabudowany kaloryfer, który umówmy się nie jest największą ozdobą wnętrza 😉

 

 

to miłego oglądania i myślenia

Sama jestem ciekawa, którą wersję wybierze Klient?  a może połączymy aspekty z kilku wersji i powstanie całkiem nowa?

Będę informowała na bieżąco.

 

FIOLET- KOLOR WE WNĘTRZU.

Jeśli miałabym osobiście wybierać nie należy on do moich faworytów kolorystycznych. Niemniej jednak nie da się ukryć, że kolor fioletowy budzi w nas emocje. Krótki rys historyczny 😉 Kolor fioletowy od zawsze stanowił atrybut władzy, a zarazem kojarzony był z luksusem. Przyczyną takiego stanu rzeczy były bardzo wysokie koszty produkcji barwnika fioletowego tzw. purpury tyryjskiej. Pigment ten pochodził z rozkolców, czyli ślimaków morskich. Aby uzyskać zaledwie 1 gram purpury tyryjskiej potrzeba było ok. 800 sztuk rozkolca. W związku z tym na barwienie szat na kolor fioletowy mogli pozwolić sobie jedynie władcy oraz wysokie duchowieństwo. O wyjątkowej urodzie fioletu świadczy również fakt, że był to ulubiony kolor królowej Kleopatry, który dodatkowo w starożytnym Egipcie symbolizował cnotę i wiarę. Fiolet jest zazwyczaj określany jako tajemniczy, pomysłowy i duchowy.Kojarzą nam się z nim też bogactwo i cechy królewskie. Dodam jeszcze, że tak naprawdę to jak odbieramy kolory jest sprawą indywidualną…..psychologia koloru- to jak w przeszłości ten kolor na nas oddziaływał, czy np. w naszym domu rodzinnym była ściana w kolorze lawendy..hihihi zdarzało się często nieprawdaż?;-)

Uspokaja czy pobudza?

Fioletowy to jeden z najbardziej intrygujących kolorów z palety barw, który jest wynikiem połączenia pobudzającej czerwieni i  chłodnego niebieskiego. I właśnie ten zaskakujący duet dwóch podstawowych kolorów z koła barw decyduje o jego niezwykłości. W zależności od zastosowanych proporcji pomiędzy czerwonym, a niebieskim, fioletowy kolor ścian może emanować energią lub działać na nas relaksacyjnie. Wspomniane właściwości fioletu wykorzystywane są w życiu codziennym. Stonowane, blade odcienie wskazane są w terapii przezwyciężania lęków i fobii, natomiast intensywny, nasycony fiolet to idealne otoczenie dla ludzi uprawiających zawody artystyczne, pozytywnie oddziaływujące na ich kreatywność

Fioletowe ściany

Fioletowe ściany ?? Trzeba uważać aby nie przesadzić. Umiar jak we wszystkim w życiu tu akurat jest w cenie. Zbyt duża powierzchnia i zbyt mocny kolor mogą po jakimś czasie zmęczyć. Ważne jest w jakim towarzystwie wykorzystamy nasz fiolet. Fioletowy pasuje do szarości, brązów, bieli, żółcieni. Nie łączcie fioletowego z niebieskim i czerwonym, bo te barwy się „kłócą”. zapytacie dlaczego się kłócą? Ano dlatego, że sa barwami komplementarnymi czyli po ludzku 😉 są kolorami leżącymi dokładnie naprzeciwko siebie w kole barw (dominujący i dopełniający).  Połączenie uzyskane w ten sposób jest bardzo kontrastowe, nadające się do odważnych.

Warto zadbać o dobre połączenia kolorów ścian, by fiolet po pewnym czasie nie okazał się zbyt męczący. Tu rysunkowa podpowiedź 😉

Rozwinę temat połączeń kolorystycznych w kolejnym poście bo ciekawy jest 😉 a tym czasem:

Fiolet i biel

Dla mnie to połączenie zbyt wyniosłe. Jakoś tego nie czuję..zimne 😉 ale to moje odczucie, Ty możesz mieć inne zdanie.

Natomiast…jako taki element we wnętrzu powiem szczerze..mówi do mnie i wygląda całkiem fajnie. Także zobaczcie..nie można zamykać się na kolory. Jak ja..napisałam na wstępie, że nie lubię a teraz po analizie i przeanalizowaniu różnych możliwości połączenia barw już bym chciała u siebie fioletowe drzwi 😉 ehhh cała ja

Z moich obserwacji wynika, że połączenie to mocno eksploatowane w branży ślubnej. Każda branża ma swoje prawa.;-)

Fiolet i zieleń

Tu ocenę pozostawiam Wam 😉

Mówi się, że w dzisiejszych czasach nie ma rzeczy niemodnych. Można wszystko tylko jak to umotywujemy i w jakim towrzystwie zestawimy 😉

Czyż to nie piękne…nie musimy łączyć barw mocno nasyconych lecz takie również. Piękno!!!!

 

Fiolet i żółty

Jak pisałam wcześniej mocne połączenie…a ja tam lubię…są przykłady w przyrodzie.

W tych połączeniach barwnych kluczowe znaczenia ma też odcień danego koloru.

Fiolet w modzie i urodzie

 

 

 

Inspiracje

 

źródło wszystkich zdjęć: Pinterest

 

 

 

 

GRANAT -KOLOR WE WNĘTRZU

Słowo wstępne. Od początków mojej kariery architektonicznej 😉 ale i jak się zastanowię chwilę to ogólnie w życiu kolory szły ze mną w parze. Zawsze chciałam wyróżnić się z tłumu…również przez stój i kolorowe rajstopy były takim moim wyróżnikiem…kurcze…muszę wrócić do korzeni 😉

Pamiętam jak dziś moje pragnienie butów DrMartens…kiedyś to był hit..zbierałam na nie chyba z rok i wreszcie kupiłam…wysokie, za kostkę w kolorze czerwonego wina! ale się na mnie patrzyli moi rówieśnicy…a ta znowu..wariatka! Czyli kochałam kolory od zawsze! w kolejnym artykule opiszę Wam  co stało się z meblami w moim pokoju w domu rodziców 😉

Nigdy nie staram się ślepo kopiować trendów ale granat…nooo to siedzi mi pod skórą- spójrzcie na moje obrazy

Intensywne kolory sprawiają, że nasze życie staje się ciekawsze. Jeśli otaczamy się barwami, które wpływają na nas – pobudzają nas one do działania i sprawiają, że dzień staje się piękniejszy. Granatowy to głęboki kolor, który w pozytywny sposób oddziałuje na nasze zmysły.

navy-granatowy-we-wnetrzach (3)

navy-granatowy-we-wnetrzach (2)

Granatowy również dobrze wygląda w połączeniu z zielonym czy czerwonym. Te barwy podkreślają intensywność ciemnoniebieskiego oraz sprawiają, że jest on wyjątkowy. Żółty spowoduje we wnętrzu atmosferę niczym z plaży – pełną słońca i morskiej, wzburzonej bryzy. Pamiętajmy aby do granatów dobierać tak dodatki, by podkreślić jego wyjątkowy odcień.

Niebieski kolor ścian łagodzi i uspokaja.

Kolor, który jest tradycyjnie uważany za zimno, tworząc niezwykle przytulną atmosferę.
GARŚĆ INSPIRACJI NA WNĘTRZA Z UŻYCIEM GRANATU W RÓŻNYCH ODCIENIACH…
Połączenie luksusu indygo i złoto zasługują na królewskie komnaty

Głębokie ciemnoniebieski kolor przyciąga i fascynuje od pierwszego wejrzenia

Niebieski kolor ścian łagodzi i uspokaja

Od indygo oddycha tajemnicy i mistycyzmu

Indigo we wnętrzu wybrać pogrubienie, osobowości twórczej
Kolor, który jest tradycyjnie uważany za zimno, tworząc niezwykle przytulną atmosferę

Jasne akcenty doskonale uzupełniają wnętrze indygo

Wnętrze, zaprojektowany w kolorze białym i niebieskim, wygląda tajemniczy i pociągający

 

Jednym z jasnym nacisk w postaci indygo pojedynczą przekształca się do wnętrza wypełnienia jej kolor, tajemnicy, elegancji

Jeśli zdecydujesz się zaprojektować wnętrze w odcieniach błękitu, kilka zasad trzeba znać. Najważniejsze – aby zapobiec przesytowi.

Indigo łączy idealnie biały, fuksja, i wiele innych jasnych kolorach

 

Rich salonie, wykonane w odcieniach niebieskim i fioletowym

Nieoczekiwane połączenie indygo i jasnym kolorze terakoty - w pogrubioną i pogrubioną figur

 

Luksusowe irysy - trend w aranżacji wnętrz

Kojący niebieski gamma jest idealny do dekoracji sypialni

Ta, na pierwszy rzut oka, zwięzły kolor może zrobić stylową niemal każdym pomieszczeniu

Lekkość, lekkość, głębokość - w sypialni indygo miło rozpocząć nowy dzień

 Lekkość, lekkość, głębokość – w sypialni indygo miło rozpocząć nowy dzień
Naprzeciwko przykład: łóżko światło rozrzedza doskonale ciemną, głęboką przestrzeń kolorów

Niebieskie widmo w kuchni jest zawsze w trendzie. Nie tylko dlatego, że jest elegancki i piękny. Chłodne odcienie indygo zmniejszają apetyt.

W kuchni, urządzone w uroczych kolorach niebieskim, jedzenie zamienia się w prawdziwy rytuał

Luksusowy niebieski pokój wydawał zaprojektowany dla przyjęć

 

Biały i niebieski tandem - win-win rozwiązanie do tworzenia stylowych i niezwykłego wnętrza
I czuć zapach nieba…

Kabina letni prysznic, urządzone w kolorze indygo, relaksuje i wywołuje uczucie chłodu

Kabina letni prysznic, urządzone w kolorze indygo, relaksuje i wywołuje uczucie chłodu.

Shinichi luksusowa kanapa aksamit wygląda bardzo solidnie przeciwko czarnej ścianie. Złota lampa daje elegancję pokoju

Indigo wygląda świetnie w każdym stylu wnętrza
źródła foto :https://www.pinterest.co.uk/izu_design/granatnavy/
 A szukając fajnego koloru możecie spróbować z Benjamin Moore

Tysiąc powodów by czytać -wesprzyj!

Karta mój empik przynosi wiele benefitów, jednak to nie tylko korzyści dla Ciebie, to także wkład w rozwój czytelnictwa wśród dzieci. Każda transakcja z użyciem karty to cegiełka na rzecz zakupu nowości dla bibliotek w szkołach podstawowych. Każdego roku 10 placówek wyłonionych w specjalnym konkursie otrzymuje od nas po tysiąc wybranych przez siebie książek! Zapoznaj się z REGULAMINEM konkursu. Wspólnie zapełniamy biblioteczne półki smile

Proszę zagłosuj na szkołę mojej córki 😉

Szkoła 356 w Warszawie

 

 

Wielka wymiana książkowa IV edycja- działamy !

 

 

CZEŚĆ!

Akcja organizowane przez Magdalenę Erbel http://savethemagicmoments.pl we współpracy z Dagmarą Sobczak http://socjopatka.pl

Serdecznie zapraszamy Cię do udziału w Wielkiej Wymianie Książkowej organizowanej w ramach Klubu Książki Przeczytaj & Podaj Dalej!

 

Aż nie możemy w to uwierzyć, że to już IV edycja. Akcja organizowana jest cyklicznie co pół roku (w kwietniu i w październiku), a w każdym kolejnym półroczu przybywa nas coraz więcej. Pragniemy przede wszystkim wymienić się książkami oraz wypromować czytelnictwo.

 

Z pewnością masz kilka kurzących się na półce książek, które chętnie zamieniłabyś na coś, czego jeszcze nie czytałaś. Ceny książek nie są najniższe, a przecież czytając coś raz, wcale tego nie niszczysz. Czemu więc nie zamienić się książką z kimś innym? Możemy w tym pomóc.

 

Gwarantujemy wspaniałą zabawę i setki wspaniałych książek oraz możliwość poznania nowych, ciekawych osób. Zdobędziesz nowe tytuły do biblioteczki, wypromujesz swojego bloga, zyskasz nowych czytelników, a może nowych znajomych. Poniżej poznasz wszystkie szczegóły akcji.

 

OGÓLNE ZASADY WIELKIEJ WYMIANY KSIĄŻKOWEJ

 

 

  • Akcja trwa od 1 do 10 października 2017 r.
  • Udział w akcji może wziąć każdy – nie tylko bloger!
  • Książkami się wymieniamy, nie sprzedajemy!
  • Wymiana odbywa się bezkosztowo – ponosisz jedynie koszty przesyłki.
  • Jako organizatorki nie ponosimy odpowiedzialności za wysyłkę i dostarczanie książek przez uczestników akcji.
  • Zachęcamy do korzystania z alternatyw poczty polskiej (ze względu na koszty) np. paczka w ruchu czy polecony inpost ecommerce. Jeśli zaś chcesz koniecznie skorzystać z PP wyślij proszę paczkę poleconym, tak by nie było wątpliwości, że to uczyniłaś (będziesz mogła podać nr nadania).

 

 

 

Wszystkie książki są w bardzo dobrym stanie!!

pozdr

 

 

 

 

 

ALL IN WHITE

ALL IN WHITE. WSZECHOBECNA BIEL.

Baza dla każdego wnętrza. Trudno sobie wyobrazić wnętrze bez obecności bieli, która rozjaśnia, rozświetla, porządkuje i stanowi idealne tło dla mebli i dodatków.

To właśnie ona- Biel stanowi dobry wybór. Większość projektowanych pomieszczeń…umówmy się…nie stanowi olbrzymich przestrzeni z oknami na całą ścianę. Obecna biel rozjaśnia i rozświetla pomieszczenia, pozwala światłu wślizgnąć się do wnętrza i w nim pozostać. Często spotykam się z krzywą miną…na myśl o dużej ilości bieli we wnętrzu..a czemu? nie bójmy się, że będzie widać brud..on i tak jest…czy mamy wnętrze beżowo- brązowe czy białe…..nie ma się co oszukiwać, że mniej kurzu czy brudu będzie w ciemniejszym wnętrzu. a gdy przestrzeń jest przejrzysta i jasna …łatwiej zidentyfikujemy miejsca zanieczyszczone i sprawnie je sprzątniemy pozostawiając wnętrze świeże i czyste.  Dodatkowo biel jako baza lubi się z dużą ilością dodatków….wraz ze zmianą nastroju mogę zmienić wnętrze małym prostym zabiegiem.

Biel stanie Ci się bliższa jeśli w aranżacji wnętrza będziesz się trzymać kilku sprawdzonych zasad.

  • Wykorzystaj odcienie bieli, różniących się nasyceniem i tonacją, od czystych, tzw. śnieżnych po złamane kroplą szarości albo beżu.
  • Różnicuj faktury materiałów. Zestawiaj powierzchnie gładkie z tymi o strukturalnej powierzchni. Sprawią one, że kompozycja złożona z odcieni jednej barwy będzie bardziej urozmaicona.
  • Wybierz materiały o różnej połyskliwości. Mariaż matu i błysku prezentuje się bardzo dobrze. Matowa szafka z połyskującym blatem, biała pościel zestawiona z poduchami o złotej lub srebrnej fakturze.
  • Wybierz elementy wyposażenia o różnych kształtach i zróżnicowanych bryłach. Taka różnorodność kształtów także wprowadzi do wystroju naprawdę spore urozmaicenie.

Białe wnętrza nie muszą być zimne, nijakie i bezduszne. Biel ma wiele odcieni także ciepłych, w których wnętrza będą wyglądać przytulnie. Nie zapominajmy, że biała baza zawsze daje dalszą możliwość ożywienia przestrzeni kolorowymi dodatkami oraz powierzchniami o wyrazistych fakturach.

Źródło zdjęć: Pinterest

Dać uśmiech dziecku !

Miałam okazję i wielką przyjemność projektować pokój dla niepełnosprawnego chłopca Oskarka i jego brata.

Panele sensoryczne pomagające w rehabilitacji, drabinka gimnastyczna…

 

 

IZUdesign na targach designu wzory na wiosnę ;-)

To już w nadchodzący weekend tj. 20/21 maja w Warszawie przy ulicy Brackiej 25 w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy odbędzie się kolejna edycja Targów Designu WZORY. Tradycyjnie już spotkamy się w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich – wskrzeszając historię miejsca wyjątkowych zakupów.

Mega duże przedsięwzięcie, w którym cieszę się, że wezmę udział 😉

Majowe WZORY to dwa dni targów w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy, które będą świetną, wiosenną okazją aby kupić najfajniejsze projekty młodych designerów i rzemieślników! Na Wzorach znajdziecie meble, ceramikę, grafiki, tekstylia, a także dekoracje i akcesoria – słowem wszystko, co potrzebne, aby mieszkało się pięknie i wygodnie. Kłaniamy się wiośnie – na majowych wzorach specjalna strefa dla miłośników zieleni – rośliny będą tematem przewodnim tej wiosennej edycji – także będzie zielono!
Całe drugie piętro zajmie DaWanda – nasz główny partner, która w ciągu dwóch dni targów przeniesie wszystkich w świat polskiego handmade’u, designu, warsztatów kreatywnych, paneli edukacyjnych i innych atrakcji skierowanych do wszystkich kochających wyjątkowe produkty i społeczność twórców.

Głównym partnerem tej edycji jest DaWanda

Partnerem wydarzenia jest Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy

Wzory to część programu wydarzenia Noc Muzeów w Warszawie 2017

Patroni medialni:

KUKBUK
F5
K MAG
HIRO
Czas na Wnętrze
Zwierciadlo.pl – portal
Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej (STGU)
PLN Design – Inspirująco o wzornictwie, wnętrzach i architekturze
SlowLife food&garden
infoArchitekta.pl
Radio Kampus
Domo+
westwing.pl
Polisz Design
SHEMAG.pl
Warsawholic
Dekorian Home
WZORY – panele i warsztaty
wstęp na wykłady jest bezpłatny i nie obowiązują na nie zapisy!

20.05 – sobota

12.00 – 13.00 “Twój piękny balkon” – Katarzyna Pastuszyńska z portaluDobrze urządzeni
Pani Katarzyna Pastuszyńska przedstawi propozycje aranżacji balkonów według własnych projektów. Zaprezentuje przykładowe projekty i omówi możliwości ich realizacji.

13.00 – 14.00 “Fotografia we wnętrzach” – prelekcja Izabeli Maciusowicz, Art Consultant galerii fotografii autorskiej WallArtNow. Będzie ona połączona z warsztatami praktycznymi, w trakcie których uczestnicy będą mogli stworzyć własną mini-kolekcję i zaprojektować galerię ścienną. Izabela Maciusowicz: Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studiowała fotografię w Warszawskiej Szkole Filmowej. Ukończyła Studia Doktoranckie na Wydziale Sztuki Mediów Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie obecnie pracuje. W 2015 roku uzyskała stopień doktora sztuki. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Jej nagrodzone i wyróżnione zdjęcia zostały opublikowane w brytyjskim piśmie Black+White Photography oraz dwukrotnie w amerykańskim magazynie Color. Kolekcjonerka albumów fotograficznych. Z aparatem fotograficznym eksploruje otaczającą ją przestrzeń.

15.00 – 16.00 “Dizajn u źródeł” Lubomira Trojan – Zamek Cieszyn
„Dizajn u źródeł” – opowieść o dwóch pozornie odległych światach. Projektant vs rzemieślnik – często nie rozumieją swoich wyborów i wartości, lecz gdy ich drogi przetną się, mają sobie wiele do zaoferowania. Ośrodek dizajnu Zamek Cieszyn działa na polsko-czeskim pograniczu, w regionie o bogatych tradycjach rzemieślniczych, które stara się eksplorować i odczytywać na nowo. Zamkowe wystawy, warsztaty i konferencje, innowacyjne procesy badawcze inspirują i pokazują jak ciekawym narzędziem dla firm, instytucji publicznych i całych regionów może być dizajn oparty o tradycję. Dzięki zaproszeniu projektantów do współpracy z rzemieślnikami i ich zanurzeniu w nieznanych wcześniej światach lokalnych materiałów, idei i wartości, powstają nowe produkty i usługi odpowiadające na potrzeby współczesnych odbiorców. Projektanci, „wędrując do źródeł”, odkrywają nie tylko techniki, ale poznają ludzkie historie i budują wyjątkowe relacje. Ich efektem są zarówno ciekawe doświadczenia, jak i rynkowe produkty.

Lubomira Trojan, z wykształcenia etnolog i antropolog kultury, związana z Zamkiem Cieszyn. Zajmuje się promocją wzornictwa jako narzędzia zmiany firm, regionów, instytucji samorządowych, łączy projektantów i przedsiębiorców. Specjalizuje się w projektowaniu usług i projektowaniu społecznym, a także w procesach mających na celu łączenie dizajnu z tradycją. Koordynatorka badań i działań, prowadzi warsztaty i zajęcia z zakresu projektowania usług i projektowania włączającego.www.zamekcieszyn.pl.

21.05 – Niedziela

14.00 – 15.00 – „Życie materiałów” – Ola Munzar – FUEL
Autorka bloga fueldesign.pl opowie o materiałach stosowanych w projektowaniu. NIe będzie tu tematów oczywistych jak gęstość drewna lub ceny żwiru. Ola bazując na świeżych bułeczkach ze świata designu ( np Dutch Week 2016) opowie o tym jak postrzegamy materiały, dlaczego warto zwrócić uwagę na te mniej oczywiste,
jaki jest obieg matariałów w projekcie i co to znaczy że są niewidzialne? Wykład ten nie będzie „drewniany”, bo Ola opowie na nim jak wyrażenia określające materiały wkradają się do potocznego, żywego języka. Będzie wesoło i ciekawie zarówno dla profesjonalistów, jak i dla studentów i osób które z projektowaniem mają niewiele wspólnego.

Ola Munzar z powołania i wykształcenia jest architektem wnętrz. Ukończyła Wydział Architektury Wnętrz na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Od dyplomu (2006) pracuje samodzielnie lub w zespołach, projektując wnętrza prywatne i publiczne, meble i elementy wyposażenia. Zajmuje się stylizacją wnętrz do sesji, stagingiem i fotografią wnętrz. Obecnie odbywa staż na macierzystym wydziale ucząc się jak uczyć studentów. Prowadzi też autorski projekt DOLCE LUCE związany ze starymi neonami.

17-18.30 Kokedama – czyli kula mchu. – Asia Hobora – Kokedamn
kokedama – co to takiego? jaka jest jej historia? Jak ta sztuka rozwija się w Europie? Joanna Hobora z Kokedamn opowie o japońskiej technice uprawiania wiszących roślin w kuli mchu. Pokaże przykłady europejskich i japońskich mistrzów Kokedamy i przybliży tajniki i historię tej unikalnej sztuki. Po wykładzie będzie można u niej zasięgnąć porady, a także zrobić przegląd swojej kokedamy.

DaWanda
WARSZTATY

20.05 – sobota

11:30-13:00 Plantarium – Jakie rośliny sprawdzą się w Twoim mieszkaniu?
Warsztaty poprowadzi Kamila Ciszek z pracowni botanicznej Plantarium – królestwa niezwykłych roślin. Kamila opowie m.in o roślinach dla zapominalskich, i udowodni, że nie trzeba mieć tzw. ręki do kwiatów, by żyć z nimi w symbiozie.

11:30-13:00 DaWanda – Wiankowe szaleństwo! Warsztaty z wyplatania żywych wianków dla mam i córek
Podczas warsztatów mamy z córkami będą mogły stworzyć dla siebie piękne wianki z żywych sezonowych kwiatów.

13:30-15:00 Wietrzne Pole – Warsztaty z tworzenia kul kokedamy
Warsztaty poprowadzi Karolina i Dominika, założycielki kwiaciarni i dekoratorni Wietrzne Pole, oferującej wnętrzarskie dodatki pozostające w bliskości ze światem kwiatów i roślin. Każdy z uczestników stworzy samodzielnie kulę z naturalnego mchu, z zasadzoną w środku wybraną rośliną.

13:30-15:00 DaWanda – Stwórz własną doniczkę makramową
Warsztaty poprowadzi Maria Szymańska z DaWandy, która wprowadzi uczestników w tajniki makarmowych splotów. Tych prostych i tych bardziej skomplikowanych. Będzie się działo!

21.05 – niedziela

11:00 – 12:30 Stolarka dla dzieci z Dzikimi Dziećmi
Przewodnikiem po tajnikach stolarki dziecięcej będzie Anna Bera, twórczyniThe Whole Elements i Dzikich Dzieci – dwóch marek, które prowadzi w ramach własnego studia projektowego i warsztatu stolarskiego.
Uczestnicy warsztatów poznają podstawowe techniki pracy z drewnem oraz stworzą samodzielnie proste, drewniane sprzęty.

11:30-13:30 Ubierz zioła po swojemu. Warsztaty szycia i zdobienia osłonek na doniczki z wodoodpornego papieru z Jankiem Leśniakiem

Janek Leśniak: Jestem projektantem ubioru, który nieustannie stara się zarażać innych pasją do tworzenia własnych ubrań poprzez mój blog, Kursy Kroju, Szycia i Projektowania oraz w mojej debiutanckiej książce „O szyciu, prosto, kreatywnie i modnie”. Wszystko po to, aby zachęcić Polaków do rękodzieła i eksperymentowania z własnym stylem jako alternatywy dla powtarzalnej mody masowej. Cenię rzemiosło, fascynują mnie konstrukcja i szycie – uwalniają wyobraźnię!
Swoje 15 letnie doświadczenie zdobył współpracując z markami Reserved, House i Big Star, tworząc niezależnie autorskie kolekcje oraz wykładając modę (kontekst biznesowy) w Krakowskiej Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru. Z mody masowej zrezygnował kilka lat temu na rzecz pasji i pracy pod własnym nazwiskiem.

13:00-15:00 Warsztaty dla dzieci z ozdabiania pierniczków z Igą i Anią Sarzyńskimi

Zapraszamy na spotkanie z Igą i Anią Sarzyńską, mistrzyniami cukiernictwa, które jako czwarte pokolenie realizują tradycje cukiernicze swojej rodziny w Kazimierzu Dolnym. Uczestnicy warsztatów pod ich fachowym okiem stworzą oryginalne dekoracje pierniczków, bawiąc się przy tym w najlepsze.

14:00-15:30 Dziecięce drewniane miasto z Oloka-gruppe
Zapraszamy na warsztaty dla dzieci z Oloka Gruppe. Dzieci będą mogły z drewnianych modułowych domków dla lalek od Oloka-Gruppe stworzyć imponujące rezydencje czy nawet całe drewniane miasto! Niesamowite domki o nowoczesnym designie, które można dowolnie zestawiać ze sobą zdobyły niedawno tytuł Zabawki Roku 2017 (Zabawkowicz.pl) w kategorii zestawów kreatywnych.

ZAPISY —->
Planetarium, Iga Sarzyńska/Ciasteczka dladzieci, Wietrzne pole, Robienie doniczek makramowych, Stolarka z dzikimi dziećmi, Drewniane miasto z Oloka Gruppe – magdalena.chmielewska@dawanda.pl

Tworzenie wianków, Szycie doniczek na zioła z Leśniakiem – magdalena.kobza@dawanda.pl
PANELE

20.05 – sobota

14:00-14:45 Magia przyrody. Kasia Łubińska o sztuce obserwacji i warsztacie ilustratorki.

16:00-16:45 Pyszne kwiaty – Gosia Kalemba-Drożdż
Małgorzata Kalemba-Drożdż. Autorka książek: „Jadalne kwiaty”, „Pyszne chwasty”, „Różane przepisy”, „Słodki sposób na alergię” i prowadząca blogTrochę Inna Cukiernia miłośniczka naturalnego stylu życia. Wykładowca akademicki, doktor biochemii. Kocha rośliny i dobre jedzenie.

17:00-17:45 Surowce naturalne – najprostsze kosmetyki Wykład poprowadzi Krystyna Bartos-Ladra / Surowce Naturalne.

Wykład dotyczyć będzie siły naturalnych surowców w pielęgnacji skóry, działaniach leczniczych oraz opóźnianiu procesu starzenia się skóry. Jak dobierać surowce do typu skóry? Jak dobrze korzystać z olejków naturalnych (popularne błędy i mity o olejkach)? Proste DIY dla Twojej skóry przy użyciu naturalnych surowców (m.in. OCM, peelingi).
Surowce naturalne to młoda, rodzinna firma oferująca naturalne surowce. Wyznają zasadę minimalizmu w pielęgnacji skóry i wracają do podstaw: naturalnych, organicznych składników o nieocenionych dla pielęgnacji właściwościach. W ich ofercie znajdziecie olejki i masła pochodzące w czystej postaci z roślin.

21.05 – niedziela

13:00-13:45 Życie w duchu SlowLife food&garden

15:00-15:45 Trendy ślubne 2017/2018 – magazyn Wedding.pl

Suknia ślubna to nie wszystko! WEDDING to pierwszy i jedyny w Polsce magazyn lifestyle’owy w pełni poświęcony tematyce ślubnej i okołoślubnej. Jego nowoczesna formuła łączy wszystko, czego poszukuje współczesna kobieta – elegancką, niebanalną i wysmakowaną szatę graficzną oraz inteligentną i zróżnicowaną treść. WEDDING to rewolucja w polskiej branży ślubnej i zarazem odpowiedź na zapotrzebowania tysięcy Polek i Polaków znudzonych sztampowym podejściem do tematów ślubu i wesela.

16:00-16:45 Bajkowe cake pops, torty przypominające dzieła sztuki czy słodki stół czyli cukiernicze trendy ślubne – Iga Sarzyńska

Wykład poprowadzi Iga Sarzyńska – mistrzyni cukiernictwa, założycielka i projektantka Pracowni Artystycznej Sarzyński w Kazimierzu Dolnym. Iga swój kunszt cukierniczy doskonaliła m.in w Akademii Baking Arts w San Francisco, Bonny Gordon School w Toronto, oraz w Akademii Peggy Porschen w Londynie.

Jeśli chcecie łatwiej do mnie trafic poniżej mapka 😉

IZUdesign stanowisko nr 52

dla tych z Was, którzy nie będą mogli uczestniczyć przygotuję specjalną fotorelację z całego wydarzenia z pomocą mojego fotografa SLYfoto

Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu….warto!

Rodzinne wypady za miasto…pokazać coś ciekawego dzieciom…samemu też skorzystać. Lubię odwiedzać miejsca, które pobudzają wyobraźnię, pozytywnie nastrajają mnie do życia, czuje się tam swobodnie i mogę się czegoś nauczyć. Jak pięknie było odwiedzić Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu

Moc wrażeń ale i refleksji, które ja mam co chwila 😉 dokąd zmierza dzisiejszy świat..kiedyś było i ładnie i pożytecznie, wszystko miało swój sens i porządek..a teraz…hmmm

Muzeum położone jest na bardzo rozległym i różnorodnym terenie. Niesamowite jest to,  że prace na tym terenie rozpoczęto już w 1975 roku. Początkowa Park Etnograficzny, który funkcjonował jako oddział Muzeum Etnograficznego po to by w 1987 roku scalić te dwie placówki i stworzyć z nich własnie Muzeum Wsi Mazowieckiej.

Nowopowstający skansen w Sierpcu opierał się na założeniach, według których zabytkami nie były jedynie translokowane budynki, ale również układ przestrzenny oraz elementy wchodzące w jego skład, np. specyficzny dla danego terenu drzewostan. Tym samym, obok translokowanych budynków, ważnym stało się odtworzenie wnętrz, jak również mikro-pejzaży związanych bezpośrednio z rejonami, z których pochodzą konkretne zagrody, czy też elementy małej architektury: kapliczki, krzyże, etc. W początkowej fazie założeń w sierpeckim skansenie miało być prezentowanych 6 typów wsi: ulicówka, okolnica, widlica, wielodrożnica, owalnica i wieś łańcuchowa. W pierwotnych założeniach teren skansenu miał się rozciągać po obu stronach szosy prowadzącej z Sierpca do Torunia. Po jednej stronie tej szosy miały zostać odtworzone trzy najbardziej charakterystyczne dla osadnictwa mazowieckiego typy wsi: ulicówka, rzędówka i przysiółek drobnoszlachecki. Natomiast w sektorze, znajdującym się po drugiej stronie ulicy miała być odtworzona zabudowa pozostałych typów wsi. Z różnych względów zaniechano planów związanych z budową tego sektora.

Dotychczas na terenie Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu odtworzona została typowa dla pouwłaszczeniowej wsi mazowieckiej wieś rzędowa. W jej skład wchodzi 9 zagród włościańskich z rejonu Mazowsza północno-zachodniego. W skansenie odtworzono również zagrodę z Rębowa, w skład której wchodzi wiatrak.

W Muzeum znajduje się również kilka samodzielnych zespołów architektonicznych, doskonale uzupełniających odtworzoną wieś rzędową. Są to:

  • Zespół karczemny z karczmą z Sochocina – jedynym tego typu obiektem zachowanym na obszarze Mazowsza północno-zachodniego, kuźnią z Żuromina i chałupą z Drwał.
  • Zespół dworski wraz z parkiem krajobrazowym, oraz zrekonstruowanym budynkiem dworu, z pięknymi wnętrzami, przygotowanymi z ogromną dbałością o szczegóły i zgodność historyczną. W skład zespołu dworskiego wchodzi również oryginalna siedemnastowieczna kaplica z miejscowości Dębsk.
  • Kościół wraz z dzwonnicą. Jest to osiemnastowieczna świątynia przeniesiona  z miejscowości Drążdżewo położonej niedaleko Przasnysza.

Co fajne -organizują też lekcje dla dzieci w różnym wieku i różnej tematyce.

Te kolory…proszę spójrzcie na to

BIEL

BŁĘKIT

DREWNO

I wokół nas tylko najpotrzebniejsze rzeczy odarte z niepotrzebnego blichtru

Zadowolenie dzieci …bezcenne

 

Moje pomysły tarasowo-balkonowe

Mimo, że za oknem pogoda nie rozpieszcza wielkimi krokami zbliża się sezon ogrodowo- tarasowo-balkonowy 😉 Taras może być bajkowym zakątkiem zawieszonym gdzieś pomiędzy niebem a ziemią. Doskonały, aby zatonąć w ulubionej lekturze lub wypocząć po ciężkim dniu przy kieliszku dobrego wina. Na tarasie dzieje się magia, bo tam, gdzie mieszka zieleń i zapach aromatycznych ziół, zaczyna się inny świat, wolny od miejskiego zgiełku. Balkon/taras można też wykorzystać jako przedłużenie swojego mieszkania.

Jak co roku obiecuje sobie, że tak teraz to już będzie super…zrobię tak tak i tak 😉 czas mija, budzę się we wrześniu…aaa to już w przyszłym roku. I tak 5 lat. Przykro się przyznawać, że ja architekt..ale…szewc bez butów chodzi podobno to tak się trochę tłumaczę.

 

źródło

źródło

HAMAK/ HUŚTAWKA

Nad całym balkonem mam „zadaszenie” w postaci balkonu sąsiada. Zwracałam na to uwagę wybierając mieszkanie- nie lubię jak mi kapie na głowę ;-). Bardzo chciałabym  powiesić wygodny fotel/huśtawkę lub hamak. Marzy mi się to 😉

źródło

źródło

źródło

źródło

LEGOWISKO 😉

Marzę, marzę, chcę, chcę i zrobię to ma bank ….

źródło

ZIELEŃ/ROŚLINNOŚĆ

„O zieleni można nieskończenie” – pisał rozmarzony Julian Tuwim. Trudno się z tym nie zgodzić. Zieleń przyrody to barwa niezwykła – kojąca, wyciszająca, harmonijna. Zatem aranżując moją własną zieloną oazę nie zapomnę o dużej ilości zieleni.

Muszę jednak zwrócić uwagę na zieleń odporną na wiatry….bo balkon mój usytuowany jest na rogu budynku i mocno wieje 😉

źródło

źródło

źródło

źródło

Wielka wymiana książkowa -dołączyłam a Ty?;-)

Zachęcona do udziału przez Ewelinę Mierzwińską polecam Wam 😉

Akcja organizowana jest przez Magdalenę Erbel  we współpracy z Eweliną Mierzwińską 

Książkami wymieniamy się w ramach bardzo fajnej akcji Wielka Wymiana Książkowa.

Ogólne zasady Wielkiej Wymiany Książkowej

 

– Akcja trwa od 22 kwietnia do 1 maja

 

– Książkami się wymieniamy, nie sprzedajemy

 

– Książki wysyłamy listem poleconym

 

– Organizatorki nie ponoszą odpowiedzialności za wysyłkę i dostarczanie książek przez uczestników akcji

 

Nie ukrywam, że rozstawanie się w pozycjami książkowymi nie należy do moich ulubionych zajęć ale podeszłam do tego dwojako:

po 1 dziś właśnie rozpoczynam mój tydzień dla minimalizmu i mam założenie maksymalnie oczyścić swoje otoczenia z niewykorzystywanych, niepotrzebnych wręcz zbędnych rzeczy

po 2 ucieszy mnie bardzo gdy podzielę się widzą i wiadomościami, które zdobyłam czytając te książki, z innymi 😉

i takim oto sposobem poniżej foto moich propozycji książkowych. Wszystkie książki są w stanie idealnym.

Zachęcam zapraszam 😉

jeszcze coś dla Was przygotowałam 😉

Kwiaty doniczkowe -powrót na salony!

Rośliny doniczkowe…szał trwa! Przyznam się, że w ostatnich dniach oszalałam na punkcie kwiatów doniczkowych. Przyznam się również, że miłość do kwiatów w moim domu ma burzliwą historię.  Kiedyś kaktusy obstawiały cały mój dom….z czasem moją kolekcję kaktusów wzbogaciła kolekcja kaktusów mojego przyszłego męża….a później piesek. Pojawił się w naszym domu pies zabrany ze schroniska…a jej pasją było zwalanie i gryzienie kaktusów więc jak się domyślacie…nie został nawet jeden. Przez kolejne lata miałam inne priorytety i rozejrzałam się po domu w lutym 2017 r. a tu….Przysięgam….żadnego kwiatu doniczkowego, zniknęły z mojego wnętrza zupełnie. Szczerze. Ani jednego. Smutne ale prawdziwe.

Teraz w zgodzie z modą wszyscy kochamy rośliny doniczkowe i ich naturalną zieleń, która ożywia nasze wnętrza. Motywy roślinne na ścianach, poduszkach, pościelach, obrazach podkreślamy obecnością kwiatów.A co będzie za jakiś czas….obserwując trendy obstawiam, że przez kilka lat jeszcze utrzyma się chęć posiadania roślin we wnętrzach więc warto zasięgnąć wiedzy jakie, gdzie, dla kogo i czego potrzebują aby przeżyć.;-)

Jak wspomniałam na wstępie..i znając mnie..jak nie było żadnego to teraz….będzie 20 sztuk…ale jakie, jakie ..ratunku, wszystkie chcę. A najbardziej …

Monstera dziurawa (łac. Monstera deliciosa)

Zdecydowanie numer jeden. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Jeden z najładniejszych i najbardziej rozpoznawalnych kwiatów doniczkowych. Motyw nieregularnego, podziurawionego liścia Monstery pojawia się w sztuce wysokiej i użytkowej od lat. Jest już u mnie chwilkę…i tfu tfu…4 nowiutkie jaśniutkie liście wyrosły więc po cichu śmiem mówić, że chyba jej u mnie dobrze.

Figowiec Benjamina FICUS BENJAMINA

Tu muszę wspomnieć o mojej takiej ….przypadłości…polegające na braku znajomości nazw roślin…dlatego obmyśliłam sobie patent…że na moich pięknych glinianych doniczkach napisałam nazwy kwiatów ołóweczkiem..może przez jakiś czas pozostaną a ja się nauczę 😉

Paproć

Domowe odmiany paproci (Nephrolepis, Pteris cretica, Adiantum raddianum, i wiele innych) to rośliny owiane legendą. Przypisuje się im wiele prozdrowotnych i pożytecznych właściwości, m.in. jonizowanie i oczyszczanie powietrza z toksyn, nawilżanie pomieszczenia, itp. Estetycznych walorów też nie można im odmówić – bujne pióropusze zdrowych paproci są wręcz zachwycające, ale mówi się, że do ich hodowli trzeba „mieć rękę”. Moja tak czasem podsycha….ale uczymy się siebie wzajemnie więc jestem dobrej myśli.

PILEA PEPEROMIOWATA („Pieniążek”) PILEA PEPEROMIOIDES

Pilea to zabawna roślinka wywodząca się z Chin. Urocze, okrągłe listki kojarzą się z monetami, stąd jej zwyczajowa nazwa „pieniążek” (choć słyszałam też określenie „stopa słonia”…) Pilea ponoć dobrze znosi lekkie przesuszenie, jest więc szansa, że nie zabijecie jej od razu. W miarę wzrastania, łodyga rośliny „obiera się” z liści od dołu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

foto izudesign Pinterest

Figowiec Sprężysty FICUS ELASTICA

Co lubi fikus sprzężysty- Światło rozproszone – doskonale czuje się na oknie wschodnim lub zachodnim., u mnie właśnie takie zajmuje miejsce ;-). Fikusy dobrze znoszą suche powietrze w pomieszczeniach ogrzewanych kaloryferami. Nie są wymagające, jeśli chodzi o temperaturę otoczenia – lubią taką około 20°C, zimą nie może być niższa niż 10°C. Im temperatura wyższa, tym większa musi być częstotliwość podlewania rośliny. Trzeba to robić miękką, odwapnioną wodą (może być przegotowana), dopiero gdy ziemia w doniczce przeschnie, czyli latem zwykle dwa razy w tygodniu, a zimą co 7-10 dni. Wodę, która zebrała się na podstawce, wylewamy. Fikusy lubią zraszanie, latem można to robić nawet codziennie, zimą liście należy co jakiś czas przecierać z kurzu, aby roślina mogła swobodnie oddychać. Raz w miesiącu fikusa można podlać wodą zmieszaną z jasnym piwem (na szklankę wody dodaj 50 ml piwa) – będzie mieć zdrowe i bardziej błyszczące liście. …i tu przyjemne z pożytecznym.

a teraz historia z życia mojego czyli w ostatnim czasie zachłannej na kwiaty 😉 Na korytarzu w moim bloku stał sobie piękny duży fikus sprzężysty….stał stał i stał…no to co sobie wymyśliłam- CHCĘ GO 😉 napisałam ładnie karteczkę „Właścicielu, chętnie przygarnę ten kwiat. Co Ty na to? Sąsiad”…i po chwili niecierpliwego oczekiwania otrzymałam odpowiedź…”Chciałabym aby ozdabiał korytarz i na nim niech pozostanie..” i tym oto sposobem duży fikus ozdabia klatkę schodową a ja drugiego swojego mam w domu 😉

Design dla dzieci- czyli jak umiejętnie pochylić się nad przestrzenią dziecięcą ;-)

Na nas rodzicach, uważam spoczywa niemała odpowiedzialność. Odpowiedzialność za organizację przestrzeni życiowej naszych dzieci. I przestrzeni rozumianej w dwojaki sposób- nie tylko tej wizualnej i namacalnej, w postaci pokoju z biurkiem czy bez, z łóżkiem różowym czy białym i szafkami na zabawki. Także przestrzeni rozwojowej. Miejsca na kolokwialnie nazywany rozwój w szerokim tego słowa znaczeniu. Przestrzeń duchowego wsparcia.

Czy jestem zbytnią marzycielką pisząc powyższe słowa….hmmm? mam nadzieję, że nie. Ufam, że gro rodziców w dzisiejszych czasach-mimo odsuwania na dalszy plan tego typu rozważań, jednak potrafi żyć z dziećmi i dla dzieci.Ufam, że każdy z nas rodziców marzy o tym aby jego dziecko było szczęśliwe, pogodne, pełne wartości gotowe na dalsze dorosłe życie. Czyż nie 😉

Jako architekt i  mama jestem w podwójnej roli. Kreowanie przestrzeni dziecięcej nigdy nie było dla mnie problemem.

Zacznę od cytatu, uważam najtrafniej oceniającego mój stosunek do tematu:

„To dziecko kształtuje człowieka i nie istnieje człowiek, który nie byłby ukształtowany przez dziecko, którym kiedyś był.”

aut. Maria Montessori

 Myśląc o projekcie przestrzeni dziecięcej ważne są dla mnie takie uwolnienie wyobraźni. Tylko wówczas mogę powrócić pamięcią do tego jakie rzeczy były dla mnie ważne gdy miałam te 7, 8 lat. Mając w głowie ten cały bagaż doświadczeń i wiedzy mogę to pięknie połączyć w jedną całość. Nie myślmy proszę, że dziecko …o tam..i tak się zniszczy to po co inwestować …nie, nic bardziej mylnego.

Każdy z  nas lubi otaczać się ładnymi rzeczami, ubieramy się w modne ciuchy, nowa fryzura, nowe elementy w mieszkaniu dodają nam uśmiechu na twarzy…dlaczego pokój dziecka traktować inaczej. Dziecko to też człowiek tylko mniejszy 😉 czasem tylko niższy bo niczym nie odstaje myślowo od niejednego dorosłego.

Dlaczego zatem mamy kreować rozwiązania tymczasowe….bo wyrośnie, bo zepsuje, po poplami. No i co z tego? jak zepsuje to wytłumacz co sie stało dlaczego…może na przyszłość zaprocentuje to dbałością o rzeczy. Ja ogólnie mocno wierzę, że im więcej dzieciom tłumaczymy, wyjaśniamy im schematy działania, uświadamiamy je…tym lepiej 😉 i dla nas i dla dzieci.

Dziecko traktuje swój pokój jak kawałek swojego świata i będzie go wspominało w przyszłości…jako ten właśnie, jego pokój z dzieciństwa.

Dajmy mu fajne wspomnienia 😉

źródło Pinterest

źródło Pinterest 

Moja przygoda z urządzeniem Smart Measure Pro firmy Stanley.

Jestem architektem i od wielu lat zajmuję się projektowaniem wnętrz. Praca ciekawa, zmienna i ucząca ciągle czegoś nowego ;-). Jestem z natury osobą ostrożną jeśli chodzi o podejście do nowości- lubię ale muszę najpierw obejrzeć, powąchać, polizać ;-). Niedawno zgodziłam się przetestować produkt  firmy Stanley-dalmierz laserowy Smart Measure Pro . Podeszłam do tego z wielkim entuzjazmem w pierwszej chwili…”o tak, super, ale fajne”…i oczywiście położyłam na półkę…jak to ja. Milion innych rzeczy do zrobienia…a to coś nowego, trzeba na spokojnie się zaznajomić…na razie nie mam czasu.

Po jakimś czasie podjęłam próbę zaprzyjaźnienia się z urządzeniem 😉

Przyznam,  że wygląd urządzenia miło mnie zaskoczył- małe, poręczne, ładne i proste w montażu do telefonu. Od razu wrażeniowo wiadomo jak je założyć.

Można włożyć do kieszeni..brakuje tylko jakiegoś ładnego etui.

Założone na telefon wygląda oto tak 😉

Kolejna faza to instalacja aplikacji w telefonie, za pomocą której przez Bluetooth mogę działać.

 

Muszę przyznać, że było pomocne w realizacji pewnych moich zadań wymagających pomiarów. Specyfika mojej pracy nie do końca pozwala mi poświęcić na budowie tyle czasu ile bym chciała aby wszystko zmierzyć. A przy pomocy urządzania Stanley zrobiłam sobie zdjęcia potrzebnych mi przestrzeni ….mogłam zająć się rozmowami na miejscu a spokojnie w zaciszu domowym na zdjęciu i przy pomocy Smart Measure Pro dokonałam potrzebnych mi pomiarów. Nie musiałam rozwijać miarki tradycyjnej, skakać po drabinie….kluczowe- czyli nie bardzo się podrudzułam na budowie co jest zmorą codzienności oraz mogłam założyć spódnicą bez stresu wchodzenia w niej na drabinę. 😉 I co najlepsze…mogłam do tego wrócić gdy coś było dla mnie nie jasne…i nie miałam stresu, że nie zdjęłam w rzeczywistości jakiegoś wymiaru- bo mam wszystko w moim, telefonie.

W sumie wszystkie funkcje urządzenia były przydatne w mojej pracy. Nie poświęciłam dużo czasu aby zapoznać się z instrukcją obsługi, która dostępna jest w PDF w aplikacji Stanley Smart Measure Pro.

Podsumowując w kilku słowach: jeśli chcesz ładnie i czysto wyglądać na budowie także w krótkiej spódnicy..i na poważnie- nieć możliwość powrotu do mierzonych przestrzeni bez konieczności ich odwiedzania life polecam. Pomoże Ci dalmierz laserowy Bluetooth Stanley Smart Measure Pro 137 m.

 

 

 

 

 

 

 

 

MINIMALIZM=KOCHAM ;-)

Z racji swojego zawodu mam tę niezwykłą przyjemność organizować ciągle to nowe przestrzenie mieszkalne dla moich Klientów. Często są to np. rodziny z dziećmi, młode małżeństwa ale i single. Każdy jest inny, każdy ma inne potrzeby i wymagania, każdy ma inne poczucie estetyki, każdy ma inną przestrzeń do zagospodarowania. Projektując zatracam się, chwilowo oczywiście, w życiu ludzi…po poznaniu ich muszę analizując wszystkie dane powiedziane i odczytane między wierszami, ocenić co jest dla nich idealne i w czym będzie im się dobrze żyło- bo to jest dla mnie priorytetem- aby moim Klientom żyło się dobrze w ich przestrzeni, aby mogli tam wypocząć, nabrać sił, ŻYĆ!!! 😉

STYL BOHO…styl we wnętrzu ale i nie tylko…

Tym, którym znudziły się nowoczesne, stonowane aranżacje, gorąco polecam styl boho. Miks pozytywnych barw i wzorów oscylujących między wpływami orientalnymi a artystyczną cyganerią to wnętrzarski hit ostatnich lat. Zainspiruj się i znajdź swój ulubiony akcent w stylu boho! Nazwa stylu boho lub bohemian nie jest przypadkowa – pochodzi z francuskiego la bohème, co dosłownie oznacza „cyganeria”. Bohemą nazywa się środowiska artystyczne przejawiające awangardowe podejście do sztuki.

Czym tak naprawdę jest styl boho? Konkretów brak, nie znajdziemy nigdzie recepty na stworzenie wnętrza w tym stylu, ponieważ boho oznacza po prostu… łamanie wszelkich, ustalonych wcześniej, reguł. Nie ma tam rzeczy, które do siebie nie pasują, gryzą się. Im bardziej oderwane od rzeczywistości, artystyczne i kolorowe wnętrze uda nam się stworzyć – tym lepiej! Mnogość kolorów, wzorów, materiałów i faktur, piękne, często stare, drewniane meble i ocierające się o kicz dodatki. Swoisty eklektyzm tak charakterystyczny dla tego stylu wiąże się z jego pochodzeniem.

źródło Pinterest

Czy takie wnętrze jest możliwe do zaaranżowania tylko dla artystycznych dusz? Nie musimy się tego bać 😉 zawsze powtarzam NIE BÓJ SIĘ…odwaga 😉 Jak w każdym szaleństwie także i tutaj jest metoda. Przez lata udało się wypracować pewne wyznaczniki, które pomogą nam stworzyć miejsce w stylu boho.

Wygoda i swoboda

W związku ze spotkaniami bohemy, na których niejednokrotnie więcej było osób niż miejsc siedzących, rozrzucano na podłodze poduszki, siadano na dywanach i zatapiano się w miękkich fotelach obitych wzorzystymi tkaninami. Poduszki, baldachimy, kilimy, dywany, patchworkowe kapy i koce – to wszystko koniecznie musi znaleźć się w naszym wnętrzu. Im ich więcej i im bardziej będą różnorodne – tym lepiej.

 

 

Styl Boho to także moda

źródło Pinterest

 

oraz fryzury

 

Styl boho pokazuje nam, że coś starego i coś nowego to wcale nie spis rzeczy, które musi mieć na sobie panna młoda, ale fantastyczny, dopełniający się mariaż, nadający naszemu wnętrzu oryginalności.

Złoto na ścianie…czemu nie? ;-)

4873160042_650f567e80_b

ZŁOTO

Kolor stycznia…Kolor sezonu….modny…musisz mieć choć jeden dodatek w tym kolorze!

Takie hasła czytam w prasie wnętrzarskiej-barwa świętych i władców, element uszlachetniający wnętrze.

Nie jestem fanką przepychu…o nieeee, ale przekonuje mnie ten kolor w dodatkach:

15871468_1158265794286263_8487760581296564031_n w postaci obrazu autorstwa mojego 😉

14729206_193871467706934_3015254777001398409_n

Ale także powoli dojrzewam do tego, że cała ściana GOLD może niebawem zaistnieć w moim otoczeniu.

gold-marble-wall-ceiling-panels

Golden-wall-and-black-bleustone-sink-in-this-contemporary-bathroom-via-Bloggingpet

Akwarela na ścianie

watercolor-2Od jakiegoś czasu polski rynek zaczyna otwierać się na nowe rozwiązania wnętrzarskie. Jednym  z nich jest trend ścian wyglądających jak dzieła wykonane za pomocą farb akwarelowych. Akwarelowe ściany można wykonać na kilka sposobów, np: spróbować osiągnąć efekt ombre, zrobić na ścianie spory, nieregularny kleks, stworzyć kilka obłoków, postarać się o marmurkowy efekt.

watercolor-main-870x400

Kilka inspiracji 😉

https://www.youtube.com/watch?v=qElXLlZuHjU

Taka ściana będzie skupiać na sobie uwagę i jest to dość awangardowe rozwiązanie, więc niekoniecznie odpowiednie do każdego wnętrza. Nie chodzi mi tu o przeznaczenie pomieszczenia – raczej o wszystko co się w nim znajduje. Taka ściana wygląda dobrze w towarzystwie powściągliwej palety barw. Biel, czerń, ołowiane i kamienne szarości, naturalne drewno… Minimalizm również miło widziany. Taka ściana ma być bohaterem sama w sobie.

Aż mnie korci….chyba spróbuję 😉

2-Watercolor-wallpapers-in-diverse-styles-and-colors-610x9666ad581bed45c4ecf0de3948942767bcb

STYLE WE WNĘTRZACH- STYL EKLEKTYCZNY !!!

Eklektyzm (we wnętrzach)- łączenie w jedną całość niejednorodnych elementów mających swe źródło w różnych stylach lub doktrynach. We wnętrzach stylu eklektycznego spotykamy wiele ryzykownych połączeń. W jednym miejscu można zastosować różne style, faktury, materiały wykończeniowe i rodzaje drewna. Mimo to, całość wnętrza pozostanie spójna i harmonijna. Co więcej całość aranżacji stworzy ciepłą i rodzinną atmosferę. Aranżacja kuchni w stylu eklektycznym to miks starego z nowym, jasnego z ciemnym, miękkiego z twardym. Klasyczne frezowania frontów mogą zostać w komponowane w nowoczesną, białą zabudowę kuchni. Do tego przeszklenia górnych szafek oraz subtelne uchwyty. W architekturze, najlepszym przykładem eklektycznej budowli jest znana wszystkim Wieża Eiffla. Jej kształt to hołd złożony nowoczesnej konstrukcji, ale ciężko nie zauważyć tu odniesień do stylu wiktoriańskiego, a nawet gotyckiego. W aranżacji wnętrz styl eklektyczny oznacza, że jedyne, co się liczy to gust i wyobraźnia projektującego.

Styl eklektyczny jest idealną propozycją dla tych, którzy nie lubią mieścić się w sztywno wyznaczonych ramach. W takiej aranżacji łatwo połączyć wszystkie ulubione meble, kolory i motywy. Jest to też doskonała propozycja na zmianę stylu wcześniej zaaranżowanego pomieszczenia.

z15564136qmieszkanie-mikela-irastorza-w-san-sebastianeklektyzm-we-wnetrzu_2575540baa691b38b301d3f4ce7191a0309653f

Takie moje przemyślenia:

Po pierwsze BEZ PRZESADY/UMIAR

Po drugie OCIEPLAJ DODATKAMI

Po trzecie NIE BÓJ SIĘ 😉

Ponadczasowość

Styl eklektyczny, przez swoją różnorodność zawsze jest modny. Jego rozpoznanie nie powinno sprawiać trudności. Zwykle, jeśli ciężko zdefiniować styl aranżacji, mówi się o niej „eklektyczna”. Nie oznacza to, że takie wnętrze jest pozbawione zamysłu lub myśli przewodniej. Po prostu jest nią inwencja autora.

Odwaga

Styl eklektyczny lubi odważne połączenia. Najczęstszym przykładem eklektycznej aranżacji jest łączenie nowego ze starym. Może to być zaproszenie do nowoczesnego wnętrza barokowych krzeseł, czy ozdobnych, pałacowych lamp. Na pierwszy rzut oka wydaje się to nietrafionym pomysłem. Nic bardziej mylnego. Takie połączenie sprawi, że surowe przestrzenie zyskają przytulność i tak zwaną „duszę”.

Lista prezentów ;-) według IZUdesign

Każdy chciałby obdarować swoich bliskich czymś wyjątkowym, fajnym a jednocześnie nie koniecznie wydać na to majątek…

Postaram się przedstawić kilka pozycji moim zdaniem, godnych zainteresowania ze względu na oryginalność, pomysłowość, niską cenę 😉

Dla mnie mniej znaczy lepiej. Delikatność, smak, szlachetność to zalety. Element stonowany, prosty w swej formie podarowany ze szczerym sercem wpisze się w każde wnętrze i ucieszy obdarowywanego. 😉

  1. Pozycja książkowa „Zacznij kochać dizajn. Jak kolekcjonować polską sztukę użytkową” cena ok. 40 pln

zacznij-kochac-dizajn-jak-kolekcjonowac-polska-sztuke-uzytkowa-b-iext44553907

2. Srebrna saszetka cena ok. 37 pln www.marokoart.com

bez-tytulu

3. Mój ukochany Kubek Avant Modern cena ok. 45 pln
modern-b-2

4. Pościel Maund Mikro 140×200  Jysk cena 20 pln60317

5. Srebrny świecznik Ingimar Jysk cena 16,5 pln

 

74392

6. Betonowy świecznik -zrobiony własnoręcznie lub zamówiony na izudesign.pl

betonowy-wiecznik-na-tealight-tilajty-osonka-dizajnerskie-wieczniki-142416939984gkntutorial_slider_top_betonvasemainweb_alienskin_ohnetypo552a1efdb5c62b10613f59de893bead4

 

 

KOLOR ROKU 2017

instytut-pantone-wybral-kolor-2017-roku-to-mila-odmiana-po-rozowym-i-blekitnym_articlePantone kolorem roku 2017 okrzyknął zielony – greenery. Laurie Pressman, wiceprezes Pantone, w oficjalnym oświadczeniu uzasadniła wybór właśnie tej barwy. Jak się okazało, powodami podjęcia takiej decyzji były kwestie polityczne, a nie tylko poczucie estetyki.

To kolor mający sygnalizować społeczne pragnienie zmian. Cały świat jest podzielony – zarówno Stany Zjednoczone, jak i Europa. Musimy odświeżyć nasze spojrzenie i połączyć się znów w jedno społeczeństwo – napisała w komunikacie do mediów. – Kolor dziś kojarzy się z charakterem i innowacją. Dziś ma zupełnie inne i większe znaczenie niż kiedyś.

This image released by Pantone shows a color swatch called "greenery", which has been named as the color of the year for 2017 by the Pantone Color Institute. The vibrant green with yellow undertones is an answer, of sorts, to bruising 2016, signaling a yearning to rejuvenate, and to reconnect to both nature and something larger than oneself, said Laurie Pressman, the institute's vice president. (Pantone via AP)
This image released by Pantone shows a color swatch called „greenery”, which has been named as the color of the year for 2017 by the Pantone Color Institute. The vibrant green with yellow undertones is an answer, of sorts, to bruising 2016, signaling a yearning to rejuvenate, and to reconnect to both nature and something larger than oneself, said Laurie Pressman, the institute’s vice president. (Pantone via AP)

Szmaragdowa zieleń we wnętrzach EMERALD….love….

Zieleń jest barwą znajdującą się w samym centrum tęczy, dlatego uważana jest za kolor wprowadzający element równowagi. Ma więcej odcieni niż jakikolwiek inny kolor. Wnętrza zielone to przytulne, ciepłe i uspokajające pomieszczenia naszego domu. Zielony jest główną barwą ścian oraz wyposażenia w urzędach, szkołach, szpitalach i innych instytucjach użyteczności publicznej, właśnie ze względu na spokój i harmonię jaką wprowadza do wystroju wnętrz. Zieleń jest barwą pochodną, powstałą z połączenia koloru niebieskiego i żółtego. Jej kolorem dopełniającym jest czerwony. Zieleń symbolizuje pokój, świeżość, harmonię  i naturę. Nie było tak jednak od początku…z biegiem czasu zielony zdobywał coraz lepszą reputację i przestał się kojarzyć ze złem, stał się natomiast symbolem losu i przypadkowości – zarówno w ich dobrych, jak i złych aspektach.Zieleń kojarzy się z przede wszystkim z życiem, harmonią, naturą i bliskim kontaktem z nią. Stanowi kolor uzdrowienia, nadziei i wolności. To co mnie interesuje to wpływ tej barwy na człowieka – przeprowadzone badania wpływu kolorów na ludzką psychikę wykazują, że zieleń ma kojący wpływ na układ nerwowy, działa relaksacyjnie i odstresowuje.

Dzisiaj chciałabym skupić się na nasyconym odcieniu zielonego należą szmaragdowym oraz tak zwaną zielenią butelkową. Pasują one do równie intensywnych odcieni innych barw – ciemnej czerwieni, pomarańczy oraz żółci. Jeżeli jednak pomieszczenie jest ciemne, warto pamiętać o rozjaśniającym dodatku bieli.15288721_1365805686764031_4811546511322343983_o15369269_1365805630097370_7131951853703635762_o15235855_1365805626764037_7744733503186731861_o

Szmaragdowa zieleń- wiem, że to nie odkrycie na miarę czasów ale chciałam się pochylić nad tym tematem ogromnie mnie od jakiegoś czasu fascynującym.Wnętrza z obecnym tym kolorem są piękne jak zielony klejnot, bez wątpienia. Szmaragd zresztą świetnie wygląda w zestawieniu z innym kolorem kamienia, czyli turkusem. Ciągnie swój do swego.

ŚCIANY

Wielomożliwościowe zastosowanie szamaragdu- od total looku jakim jest pomalowanie ścian w tym kolorze.

szmaragdowe_sciany_2

Tajemniczość. Kolor ten dobrze prezentuje się w połączeniu z jasnym drewnem a także z bielą i szarością. A moja ukochane połączenie to ….ze ZŁOTEM. Co ciekawe, równie dobrze wyglądają ściany pieczołowicie i dokładnie pomalowane, o aksamitnym, jakby satynowym wykończeniu, jak i niedbale pomazane pędzlem, z przebijającym, jaśniejszym podkładem. To, co w innych kolorach wyglądałoby jak praca nieudolnego, domorosłego malarza, w tym wypadku prezentuje się naprawdę interesująco.