Po co mi architekt wnętrz?

PO CO MI ARCHITEKT WNĘTRZ?

ZASTANAWIASZ SIĘ PO CO MI ARCHITEKT WNĘTRZ? ILE TO KOSZTUJE? I CZY WARTO? SPRAWDŹ KIEDY NAPRAWDĘ WARTO.

Aktualnie współpraca z architektem wnętrz nie jest już luksusem czy wymysłem ludzi bez pomysłu na własne M. W dzisiejszych czasach to naturalna kolej rzeczy,  że po zakupie mieszkania czy to nowego czy z rynku wtórnego należy pomyśleć o wyborze architekta wnętrz po to aby wspólnie z nami przejść przez proces tworzenia naszego wymarzonego M.  Na szczęście niewielka ilość osób decyduje się na samodzielne urządzanie mieszkania. Podobnie jak na samodzielną wymianę oleju w samochodzie lub leczenie zębów.

Dużo osób staje przed tym dylematem. W końcu wykończenie mieszkania to inwestycja zarówno czasu i jak dużej ilości pieniędzy gdzie nie ma miejsca na pomyłki. 

Pojawia się też obawa, że architekt wprowadzi w nasze wnętrze swoją wizję a my nie będziemy mieli za dużo do powiedzenie. Poza tym kto inny może lepiej wiedzieć to czego my chcemy jak nie my SAMI?

Otóż, dobry architekt to słuchający i słyszący architekt.  To przede wszystkim taki, który zaprojektuje Twoje mieszkanie w zgodzie z Twoją naturą i w oparciu o Twoje poczucie bezpieczeństwa. Rolą projektanta jest pomóc Ci odkryć jakie są Twoje najważniejsze potrzeby (niekiedy tylko nam się wydaje, że wiemy  oraz ubrać Twoją wizję w finalny projekt.

Dla kogo jest architekt wnętrz?

Moim zdaniem – dla każdego kto planuje zrobić swój remont dobrze i szybko. Czy projektant będzie dodatkowym wydatkiem w budżecie remontowym? Tak, ale gwarantuję Ci, że poprawianie źle zaprojektowanego mieszkania, bądź źle przypilnowanych fachowców będzie Cię kosztowało o wiele więcej. Musisz więc zdecydować sam – czy warto.

Architekt wnętrz to również osoba, która musi służyć Ci swoim doświadczeniem i praktycznymi radami. Po pierwsze projektant będzie wiedział, na jakie szczegóły musisz zwrócić uwagę. Zdziwiłbyś się jak łatwo umykają nam proste rzeczy. Często patrzymy na nasze wnętrza bardzo ogólnie. Na poziomie projektu nie bierzmy pod uwagę funkcjonalności gniazdek czy dokładnego wyglądu wszystkich mebli. To właśnie na te szczegóły zwróci Ci uwagę architekt wnętrz. Jego rolą jest pamiętać o tym, czy znajdziesz jedno idealne gniazdko w swoim mieszkaniu, żeby odkurzyć je całe za jednym razem, bez konieczności przełączania. Po drugie architekt musi poddać pod dyskusję funkcjonalność Twoich oraz swoich wizji. Możliwe, że chcesz mieć w salonie 75-calowy telewizor, tylko czy będzie to zdrowe dla Twojego wzroku? Czy fotel, który marzy Ci się od zawsze nie będzie wyglądał śmiesznie na tle całości? Te oraz inne pytania, choć wydają się oczywiste często umykają właścicielom na samym początku. To właśnie dlatego warto jest przedyskutować to na poziomie projektu, żeby nie rozczarować się później.

Jako architekt wnętrz pracuję już od 15 lat i przez ten czas nasunęło mi się wiele wniosków, dlaczego warto wybrać projektanta, zamiast robić wszystko samemu. To co słyszę najczęściej od swoich klientów to mniejszy stres i dużo łatwiejsze kompromisy. Nie da się ukryć, że remont to stresująca sytuacja. Chcemy, żeby wszystko poszło perfekcyjnie. Stres działa tu na naszą niekorzyść, a praca z projektantem sprawia, że większość tego stresu po prostu przechodzi na architekta. Dodatkowo bardzo często tworzą się spory odnośnie konkretnych wykończeń czy kwestii, których nie ustaliło się na początku. W przypadku pracy z projektantem nawet jeśli pojawi się sytuacja sporna to będzie on osobą patrzącą chłodno, bez emocji i przede wszystkim z boku. To właśnie on będzie się starał za wszelką cenę działać na Twoją korzyść, przez co nie odczujesz choćby ciężaru związanego z rozmową z dużą ilością fachowców.

10 powodów, dla których zatrudnienie Architekta/Projektanta Wnętrz jest oszczędnością cennego czasu i pieniędzy:

  1. ODPOWIEDNI FRONT ROBÓT                                                      Doświadczony specjalista przeprowadzi Klienta przez meandry i trudy projektowania wnętrza, zachowując odpowiednią kolejność prac, począwszy od ustalenia układu rozmieszczenia umeblowania, poprzez rozmieszczenie punktów oświetleniowych, na ustaleniu całkowitego kosztorysu kończąc. Klient nie musi polegać jedynie na swojej wyobraźni przestrzennej, wszystko może zobaczyć w projekcie wykonanym przez Architekta /Projektanta.
  2. PRACA Z BUDŻETEM                                                                                 Jeden z najważniejszych, moim zdaniem punkt. Sami nie zdajemy sobie sprawy co ile kosztuje. Że ilości m2 mieszkania im większa tym proporcjonalnie koszty wszystkiego będą rosły. Architekt od początku procesu projektowego trzymając rękę na pulksie wybiera elementy oraz materiały tak aby nie przekroczyć założonego budżetu….a nawet jeśli to niewiele  dotyczy zarówno całości inwestycji jak i oczekiwań każdego z Inwestorów tzn. męża i żony                                                              
  3. SPÓJNOŚĆ KONCEPCJI                                                                               Klienci niejednokrotnie miewają swoje mocno sprecyzowane wizje aranżacji, czasami skrajnie różne. Architekt pomoże Inwestorom skomponować jedną spójną i harmonijną aranżację, zgodnie z preferencjami klientów, bazując na swojej wiedzy, doświadczeniu wyobraźni  przestrzennej i umiejętności doboru elementów wykończenia i wyposażenia.
  4. ASPEKTY TECHNICZNE                                                                                     Architekt zaplanuje punkt oświetleniowy czy też dodatkowe gniazdko elektryczne tam, gdzie okaże się ono niezbędne. Klienci często na etapie wyposażania wnętrza, nie wiedzą lub nie zdają sobie sprawy, co będzie się znajdować w danym miejscu, a wszystko co znajduje się we wnętrzu powinno być funkcjonalne dla jego mieszkańców, mówiąc w skrócie- ” uszyte na miarę “- o to zadba specjalista.
  5. FUNKCJONALNE ROZWIĄZANIA                                                        Problematyczną kwestią wykańczania wnętrza jest z pewnością łazienka, pojawią się pytanie, jak na niewielkiej powierzchni, zmieścić wannę, prysznic, 2 umywalki ,pralkę, wc i jeszcze jakieś meble. Architekt  przyjdzie z pomocą, ma bowiem doświadczenie, zna rynek wyposażenia łazienek, znajdzie funkcjonalne rozwiązania, spełniające oczekiwania klienta.
  6. SPRAWDZONE ROZWIĄZANIA                                                                  Wykształcenie oraz wieloletnia praca jako architekt wnętrz pozwala przećwiczyć różne rozwiązania oraz wyciągać z nich wnioski. Pozwala to w kolejnych projektach unikać rozwiązań, które np. na dłuższą metę się nie sprawdzają lub od razu mieć gotowe rozwiązania na pojawiające sie problemy.
  7. DOBÓR KOLORÓW                                                                                              Architekt pomoże w doborze kolorów, materiałów, w przede wszystkim jego wiedza będzie oparciem przy podejmowaniu ważnych decyzji. Przywiezie na spotkanie próbki, z których będzie można wybrać to co nam się zamarzy. Odpowie na wiele nurtujących i trudnych pytań: czy położyć drewno na podłodze? czy ułożyć kafle w łazience do samego sufitu? czy pralka musi stać w łazience? czy zrobić ogrzewane podłogowe? Co się opłaca?
  8. DYSTRYBUTORZY                                                                                 Specjalista  Wnętrz współpracuje z wieloma zaufanymi firmami wykończenia i wyposażenia wnętrz, klient nie musi sam szukać miejsca i źródła zakupu,  Architekt zaproponuje mu solidne i rzetelne firmy.
  9. WYBÓR EKIP                                                                                                          Jak wiadomo rynek ekip wykończeniowych oraz fachowców, z którymi musimy współpracować przy tworzeniu wnętrza nie obfituje zbytnio…a jeśli jeszcze zależy nam na jakości i terminie….to zaczyna się problem. Architekt dysponuje ekipami, z którymi współpracuje od lat. Mają wypracowane schematy działania co pozwala uniknąć niedomówień typu co artysta miał  na myśli. Niekiedy szacunek jakim się darzą zwajemnie pozwala porozumiewać się bez słów 
  10. NADZÓR                                                                                                                Kiedy klient nie ma czasu na projektowanie swojego wnętrza, także i na jego wykańczanie i nadzorowanie robót, Architekt i Projektant chętnie zrobią to w jego imieniu. Nadzór Inwestorski czyli weryfikacja prac wykończeniowych, pilnowanie ekip budowlanych, terminów, asortymentu i zgodności projektu z realizacją, pozwoli klientowi zaoszczędzić cenny czas.

Ile kosztuje usługa projektowania wnętrz?

Przechodzimy do rozmowy – o pieniądzach. Możesz zadać sobie pytanie, dlaczego to tyle kosztuje? Poza tym pieniędzy wydanych na projektanta nie widać, a przecież można by zakupić mebel np. kanapę. Duża piękna- przywieźli…ale nie chodzi do windy……..Panowie niosą po schodach, z nerów pot płynie po plecach….przez drzwi ledwo wchodzi…wnosząc uszkodzili podłogę- już zarysowana …grrrr…ustawili w salonie….zajmuje cały. Nie da się otworzyć balkonu ani podejść do stołu. I kolor jakiś inny niż wybieraliśmy z małej próbki w sklepie gdzie było zupełnie inne światło….ehhhh…Architek nie pozwoliłby nam popełnić takich błędów 

Zwracam Wam uwagę, że cena usługi uzależniona jest od metrażu, rodzaju pomieszczenia i zakresu usług. Ale o tym napiszę w osobnym artykule 

Popularność usługi projektanta wnętrz w Polsce rośnie – może dlatego właśnie, że projektuje wnętrza od podstaw i jednocześnie zajmuje się tą częścią aranżacyjną. Coraz więcej ludzi dochodzi do wniosku, że usługa projektanta warta jest swojej ceny i koniec końców jest to bardziej inwestycja, niż wydatek.

Ale o tym w kolejnym wpisie WIESZ ILE ZAOSZCZĘDZISZ PRZY ZATRUDNIENIU ARCHITEKTA WNĘTRZ?

      

 

Projekt z kategorii WAŻNY!

Do napisania tego artykułu zmotywowała mnie Iza Gemzała z pracowni Prosty Plan. Dzięki Iza.

Zadane pytanie czy mam wśród realizacji projekt, który zmienił moje życie lub wpłynął na nie znacząco, zaczęło kiełkować w mojej głowie….myślenie…w sumie każdy projekt niesie ze sobą nowe, inne doświadczenia, nowe znajomości, uczenie się ludzi…Jest to zarazem ciekawe, podniecające ale też i mega wymagające wyzwanie.

Czy wybrać projekt, który totalnie mi nie wyszedł i się go wstydzę (bo tak też się zdarza ;-), czy wybrać ten, nad którym najbardziej się napracowałam i wyszło cudnie, czy może ten gdzie nie ograniczał mnie budżet i mogłam poszaleć z materiałami wykończeniowymi….a może jeden z kilkudziesięciu, gdzie Klienci stali się moimi przyjaciółmi.;-)

Pierwsza myśl, która wpadła mi do głowy, tak Oni 😉

Dzień dobry, kupiliśmy mieszkanie od developera i chcielibyśmy projekt. Poleciła nam Panią ….

Gdy takie słowa padły do słuchawki nie miałam świadomości, że będzie to tak owocna współpraca i przyjaźń na lata. Standardowo ustaliliśmy spotkanie, w między czasie dostałam 5 wiadomości SMS z rozrysowanymi na kartce w kratkę długopisem, pożądanych zmian w mieszkaniu….hmmm

Spotkaliśmy się w wynajmowanym przez nich mieszkaniu…byli tacy radośni, pełni marzeń i planów. Tacy zachwyceni, że wybrali u developera opcję z wykończeniem pod klucz….upssss, i tacy nieświadomi co to tak naprawdę znaczy. W miarę jak zaczęłam im tłumaczyć…entuzjazm mijał.

Nie zagłębiając się w szczegóły postawiłam sobie za punkt honoru, że wycisnę z tego developerskiego pakietu “pod klucz” tyle ile się da. I udało się!

Dodatkowym mega wyzwaniem był fakt, że mieszkanie miało dwa tarasy, z czego jeden ogromny usytuowany był przy sypialni, natomiast mały tarasik przy salonie. Oooo nie, my tak nie chcemy!

Odwróciłam wszystko do góry nogami jak przystało na architekta idealnego 😉

Odważni, energetyczni ludzie, którym dałam dużo. Oprócz projektu dałam im utożsamianie się z tym wnętrzem. Było totalnie ich. Przeszliśmy przez cały proces wspólnie w podskokach niemalże trzymając się za ręce. To było wspaniałe przeżycie!

Przyznali mi się po jakimś czasie…”Iza, jak na początku dawałaś pomysły to my patrzyliśmy na siebie i w duchu mówiliśmy…kurde, co Ona gada, ale jak to będzie….? 😉 Teraz już wiemy ;-)”

Po roku ich fundament, jakim jest rodzina delikatnie się zachwiał i usłyszałam, że …..oczywiście jedną z rzecz, która nie pozwoliła im się rozstać to było nasze dzieło-dziecko, czyli projekt ich pierwszego wspólnego mieszkania. Mamy wszyscy świadomość, że nie tylko to…ale dołożyłam cegiełkę… Teraz prze nami kolejne wspólne wyzwanie- lubię gdy Klienci do mnie wracają 😉

Co jeszcze przypomniało mi się w ostatniej chwili…TAAAAKKKK….zaproszona na parapetówkę oczywiście chciałam być oryginalna i obudziłam w sobie dawno uśpione pokłady atryzmu.

Tak, namalowałam dla nich i ich mieszkania mój pierwszy obraz…i tak rozpoczęła moja przygoda z malowaniem obrazów. Kocham to! Maluję nadal i rozwijam się. Już wielu Klientów ma na swojej ścianie mój obraz, namalowany tylko dla nich!

Kilka moich prac można obejrzeć TU

Pisząc ten artykuł zadzwoniłam do mojej Klientki z zapytaniem…hej słuchaj czy ten mój obraz nadal u Was wisi? Tak jasne wisi, a co? 😉

Przyjaźnimy się do dnia dzisiejszego!

Kocham Was, dziękuję M i R 😉

POKÓJ DLA NIEGO I DLA NIEJ- SIOSTRA I BRAT

Jak super mamy parkę! Córka i syn! marzenie niejednego małżeństwa…a z czasem zaczynają się schody! Zakładamy, że normalna rodzina 2+2 mieszka w warszawskim blokowisku. Jeden pokój to tzw. salon, kuchnia, jeśli mamy szczęście rodzice śpią w innym pokoju no i został jeden, wspólny dla dzieci. Tylko upsss…mamy syna i córkę!

Jak pogodzić jej zamiłowanie do różu i psów i jego fascynację piłkę można i FC Barceloną? Jak to połączyć i spać spokojnie 😉

Kilka ważnych moim zdaniem kwestii, które pozwolą nam fajnie zaaranżować przestrzeń dla naszych ukochanych.

ŁÓŻKA

Każdy ma swoje. Czy piętrowe czy osobne. Każdy indywidualną pościel i dekorację w postaci narzuty, poduszek.

STREFA DO ODRABIANIA LEKCJI

Zindywidualizowane miejsce do pracy dla każdego. Ewentualnie jeden blat roboczy ale wyraźnie zaznaczona część syna i córki.

MIEJSCE DO ZABAWY

To ważny punkt! przecież nie chcemy anu dzieci przejęły nasz salon więc zorganizujmy im miejsce do zabawy tak, aby nie chciały z niego wyjść.

Tu ja osobiście myślę o “małpim gaju” -domowy plac zabaw! np. od Małpiszon

 

KOLORYSTYKA

Zdecydowanie odradzam wprowadzanie mocnych kolorów i ewidentne dzielenie…to synu twoje a to córko twoje . Najlepiej będzie wybrać bazę – kolor biały lub szary, czyli kolor neutralnie a wybrać do bazy – kolory pastelowe z dodatkami w ulubionych kolorach dziecka (np. różowa poduszka, niebieski koc- czyli popracować dodatkami.

Pamiętajmy o zasadzie, która sprawdza się nie tylko przy pokoju dzieci- trzy kolory! Dodajmy jeden dominujący kolor, którzy pięknie skomponuje się na z całością.

PRZECHOWYWANIE UBRAŃ

Nie mieszajmy ! Dzieci muszę mieć swoje miejsce na ubrania.

COŚ SPECJALNEGO 😉

huśtawka w pokoju lub dodatkowe materac dla koleżanki, która już niedługo będzie nocowała u Twojej córki to dopiero będzie coś; -) wszystkie dzieci w szkole będą opowiadały jaki to macie fajny pokój.

Mediolan 2018- czyli tam gdzie mnie nie było!

foto 

Pierwsze zdanie, które napiszę na temat Targów Isaloni 2018 Salone del Mobile Milano kwiecień 2018 to …fuck, chciałabym być a znowu nie byłam.  W zeszłym roku próbowałam sobie poukładać w głowie i spisać na kartce jakie imprezy designerskie chciałabym odwiedzić w 2018 roku i oczywiście mediolańskie targi były w czołówce lecz jednak….nie umiem planować, aż mnie trzęse gdy o tym pomyślę i efektem jest moje niepojechanie do Mediolanu. Pisząc to może sie zobowiążę publicznie to odwiedzin tam w przyszłym roku, może ktoś chciałby wybrać się tam ze mną 😉 dodam, że oprócz targów mogę całą noc chodzić włoskimi ulicami, pić wino i słuchać szumu miasta.

U Izy z prostegoPlanu poczytałam sobie o jej przygotowaniach do wyjazdu i pewnie z części wskazówek skorzystam. Dzięki Iza!

Zapiszę sobie:

  1. zaplanuj podróż wcześniej, najlepiej w grudniu!
  2. zarezerwuj mieszkanie przez portal Airbnb w dogodnej lokalizacji
  3. zarezerwuj lot z Warszawy do Bergamo
  4. kup bilet wstępu na targi
  5. miej kieszonkowe 😉

Kolejna edycja targów już 9-14 kwietnia 2019 r.

patrzcie na to…czy ja się tam odnajdę…;-/

foto

To tytułem wstępu i jedziemy dalej…

Jak dobrze, że jest ten nasz niezastąpiony internet, instagram i inne media, które pozwoliły mi zapoznać się z tym co z tym roku targi oferowały. Oczywiście nie równa się to z byciem ciałem i duchem na miejscu ale zawsze to coś.

Zapoznałam się z kilkoma relacjami na żywo, relacjami fotograficznymi i mam już swoje zdanie, którym oczywiście się z Wami podzielę.

Zadnie nieskromne bo powiem…wiedziałam! Zawsze powtarzam – ładne jest to co się komu podoba! ale są elementy, którym jestem wierna i które zawsze będą ze mną!

KOLOR, w  łazience też

DREWNO

TKANINA

KAMIEŃ- SZLACHETNE MATERIAŁY

SZTUKA

 

O kolorze w łazience również pisałam całkiem niedawno 😉 Tu czyli tu jestem w trendach 😉

Drewno jest ponadczasowe i eleganckie, a przy tym też ciepłe, miłe, wygodne i pasujące więc tu dyskutować nie ma z czym. Cieszę się, że wraca do łask również w kuchniach. Niebawem pokażę Wam moje nowe realizacje -juz kilka miesięcy temu przeze mnie zaprojektowane, gdzie wracam ja i moi mądrzy Klienci 😉 do elementów drewna lub drewnopodobnych w kuchni. Szał!

Tkaniny we wnętrzach…powiem szczerze lubię ale w określonych proporcjach 😉

foto

Kocham moje panele ścienne w wersjach różnych 😉

foto

Sztuka….Zawsze czułam, że projektując wnętrze brakuje mi jego dopełnienia w postaci oryginalnego, niepowtarzalnego wyróżniającego..jedynego…elementu nadającego sens całości.Dlatego właśnie zaczęłam malować…a może nie zaczęłam a otworzyłam się na to co wewnątrz mnie tkwiło już wiele wiele długich lat. Dlatego cieszę się, że ten element wnętrza dostaje nowe życie…znowu ludzie zaczynają zauważać sztukę…może niedługo zaczną ja rozumieć 😉 nieee chyba zbytnio mnie poniosło 😉 W sumie jej nie trzeba rozumieć, ona ma wzbudzać w nas emocje, mamy coś czuć patrząc na obraz. Nie każdemu musi się podobać- możemy nawet schować do piwnicy otrzymany w prezencie obraz jakiegoś początkującego artyściny 😉 tu czytaj pisze trochę z ironią 😉 ważne jest też to co dookoła…..jak powstał, dlaczego, co artysta miał na myśli (tu zawsze się uśmiecham bo przypomina mi się analiza wiersza ze szkoły średniej…), a może artysta nie miał na myśli nic…po prostu, patrz i czuj!

Nikt z nas nie jest taki sam. Różnimy się od siebie więc trudno żeby każdemu podobało się to samo. Jeden lubi rybki a drugi akwarium…ale ale odbiegłam od tematu nieco 😉 moje obrazy są moje

Chętnym podpowiem, że maluję na zamówienie, dobieram tematykę i stylistykę do danego wnętrza !

Kolor w łazience.

Foto Pinterest

Jakże istotna przestrzeń dla nas to łazienka. Obserwując miliony rozwiązań dotyczących tego pomieszczenia uderzyło mnie oszczędne użycie koloru. Lubimy w łazienkach zachowawczy dość styl, połączenia nowoczesności, industrializmu- króluje biel z dodatkami drewna, czerni, szarości… Super. Ja nie neguję. Delikatność i minimalizm we wnętrzu dla mnie jest kluczowym założeniem. Na tyle dzieje się wokół moje głowy i w niej, że nie wyobrażam sobie aby moje wnętrze było bogate w elementy, które dodatkowo by mnie bodźcowały.

Jednak spójrzcie jakie piękne może być dołączenia do naszej koncepcji łazienki nuty kolorystycznej.

Kropla różu….

 

Powiew zieleni…

 

 

Słoneczny żółty…

i do odważnych świat należy 😉

Foto Pinterest

 

Mam nadzieję, że trochę was zainspirowałam…